226 wypadków, 19 ofiar śmiertelnych i 207 osób rannych – to tegoroczny bilans zdarzeń z udziałem motocyklistów na małopolskich drogach. Policja zwraca uwagę, że statystyki są znacznie gorsze niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Od początku roku w Małopolsce zginęło niemal cztery razy więcej motocyklistów niż rok wcześniej. Jak podkreślają policjanci, jedną z głównych przyczyn wypadków jest nadmierna prędkość.
– Jedenastu motocyklistów zginęło z własnej winy. To ponad połowa wszystkich zabitych motocyklistów. Osiem z tych wypadków było spowodowanych niedostosowaniem prędkości do warunków panujących na drodze, a ich sprawcami byli głównie młodzi ludzie między 25. a 39. rokiem życia – mówi nadkomisarz Joanna Biel-Radwańska z małopolskiej drogówki.
Piotr Leńczowski z Małopolskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Kształcących Kierowców uważa, że przyczyn rosnącej liczby wypadków jest kilka. Jedną z nich jest brawurowa jazda.
– Myślę, że po trzydziestce jest taka potrzeba, szczególnie u mężczyzn, zagrania trochę statusem. Często te motocykle kupowane są jako dodatkowy pojazd, zabawka – mówi.
Zdaniem Leńczowskiego znaczenie mają także nieuwaga kierowców samochodów oraz coraz lżejsze i szybsze motocykle.
Ostatni śmiertelny wypadek z udziałem motocyklisty w Małopolsce wydarzył się w Rożnowie w powiecie nowosądeckim. 38-letni motocyklista zginął w zderzeniu z samochodem osobowym.
Policja przypomina, że sezon motocyklowy nadal trwa, i apeluje do wszystkich uczestników ruchu o ostrożność oraz dostosowanie prędkości do warunków na drodze.