Opóźnienie spowodowane jest przede wszystkim trudnymi warunkami atmosferycznymi. Jak mówi Jakub Wazowicz, reprezentujący jednego z właścicieli budynku - wieża ma ponad 100 metrów wysokości, a utrudnieniem jest nie tylko silny wiatr. Mgła i smog także utrudniaja pracę, bo elementy podaje dźwigowy, który pracuje na wysokości prawie 120 metrów i jesli widoczność jest zła, to po prostu nie wie co, komu ma podać. Dodatkowo, do uruchomienia wewnętrznych wind, pracowników woziła winda umieszczona na fasadzie. Pod koniec grudnia została zdemontowana i teraz to miejsce można uzupełnić panelami elewacyjnymi.
Podpisana z miastem umowa przewidywała jednak informację o ewentualnym opóźnieniu. Jak dodaje Wazowicz - pismo nie zostało złożone, bo firma budowlana do końca wierzyła, że elewację uda się wykonać terminowo, a wykonawca przekonuje, że jest w stanie montowac dziennie okolo kilkudziesięciu paneli i jest szansa, żeby w ciagu kilkunastu dni wieża została pokryta aluminiową fasadą.
Opóźnienie sięgnie najwyżej kilku tygodni i to właśnie dlatego miasto zdecydowało się w pierwszej kolejności spotkać z inwestorem - mówi Dariusz Nowak rzecznik Urzędu Miasta Krakowa: "Taka rozmowa niebawem się odbędzie i być może wszystkie argumenty firmy będą na tyle przekonujace, że przedłużymy umowę. To ma być wizytówka miasta i ważne jest, żeby przede wszystkim zakończyć pracę, a nie zastanawiać się nad karami."
Po spotkaniu zaplanowano kontrolę postępu prac. Zdaniem Michała Malczyńskiego z krakowskiego portalu krowoderska.pl - sytuacja jest niezwykle trudna. "Z jednej strony prezydent, jako prawnik i legalista, powinien zastosować przepisy, które są w umowie i karę nałożyć, z drugiej strony powód, który podaje deweloper, a trudno mu nie wierzyć jest taki, że wieje. Jak zima zaskakuje drogowców, tak wiatr zaskakuje budowlańców." Jak zaznacza Malczyński - "trzeba do tego podejść na spokojnie".
Spotkanie i kontrolę wieżowca miasto planuje przeprowadzić jeszcze w styczniu. Część budowli ma być już gotowa w drugiej połowie bieżącego roku. W budynku będzie pracować około 200 osób. A poza biurami i hotelem na ostatnim piętrze planowana jest mędzy innymi kawiarnia z tarasem widokowym.
Bartłomiej Bujas/bp