Przewód sądowy miał zostać otwarty w czwartek, ale sędzia odroczył rozpoczęcie procesu ze względu na konieczność wyłączenia ławnika. Jak wyjaśnił, okazało się, że wylosowana do sprawy ławniczka uczestniczy w procesie trzech innych osób z tej samej grupy przestępczej. Nowy termin został wyznaczony na 2 czerwca.
Wówczas na ławie oskarżonych zasiądą m.in. domniemany lider grupy Michał J. ps. Smok oraz jego żona Ewelina J., których śledczy szukali na podstawie europejskich nakazów aresztowania, czerwonej noty Interpolu i listów gończych.
Po zatrzymaniu pary w Alicante w 2024 r. tarnowska prokuratura okręgowa zarzuciła im, że dzięki zorganizowanemu kanałowi przerzutowemu od 2017 do 2022 r. sprowadzali do Polski marihuanę, kokainę, mefedron i ekstazy. Narkotyki miały być transportowane w specjalnych skrytkach montowanych w samochodach.
Michał J. został oskarżony o kierowanie grupą, przemyt i obrót narkotykami, a Ewelina J. o udział w tym procederze. Według śledczych kobieta zajmowała się przekazywaniem narkotyków i odbieraniem pieniędzy.
Oprócz małżeństwa J. przed sądem odpowiadają Maciej K. i Marek Z. Zarzucono im udział w grupie, przemyt i dalszy obrót substancjami. Według aktu oskarżenia Maciej K. zajmował się m.in. wynajmowaniem hal magazynowych, zakupem narkotyków i ich umieszczaniem w oznaczonych paczkach, co miało ułatwiać dalszą dystrybucję. Marek Z. miał organizować zakup narkotyków w Hiszpanii i przygotowywać transport do Polski. Jest oskarżony o obrót znacznymi ilościami marihuany w Krakowie i innych miejscach w kraju.
Elementem śledztwa było wykorzystanie materiałów z szyfrowanego komunikatora Anom uznawanego przez oskarżonych za bezpieczną formę komunikacji, a w rzeczywistości kontrolowanego przez Federalne Biuro Śledcze Stanów Zjednoczonych (FBI). Zapis korespondencji prowadzonej na tej platformie umożliwił śledczym odnalezienie podejrzewanych osób i odtworzenie struktury grupy. Dowody z aplikacji były możliwe do uzyskania dzięki współpracy z FBI, które udostępniło materiały funkcjonariuszom Centralnego Biura Śledczego Policji.
Jak informowało CBŚP, Michał J. poszukiwany był od 2019 r. na podstawie dwóch europejskich nakazów aresztowania wydanych przez Sąd Okręgowy w Tarnowie oraz Sąd Rejonowy w Krakowie, czerwonej noty Interpolu, a także trzech listów gończych wydanych przez Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie, Prokuraturę Okręgową w Krakowie i Prokuraturę Okręgową w Tarnowie. Od 2017 r. ukrywał się w Hiszpanii, gdzie został zatrzymany razem z Eweliną J. w grudniu 2024 r. Maciej K. został zatrzymany w marcu 2025 r. w Poznaniu, a Marek Z. na podstawie europejskiego nakazu aresztowania – w czerwcu 2025 r. w Czechach.
Michałowi J., Maciejowi K. i Markowi Z. grozi kara od 3 do 20 lat więzienia, Ewelinie J. kara od 2 do 12 lat. Mężczyźni w czwartek zostali doprowadzeni na salę sądową z aresztu. Ewelina J. będzie odpowiadać z wolnej stopy.
Wcześniej Prokuratura Okręgowa w Tarnowie na podstawie tego samego materiału dowodowego skierowała do krakowskiego sądu akt oskarżenia wobec trzech innych osób. Proces toczy się od 2025 r. W sumie aktami oskarżenia skierowanymi do polskich sądów do tej pory objęto kilkadziesiąt osób zaangażowanych w przestępczy proceder. Część już skazano.
Aplikacja Anom została wykorzystana przez FBI do zwalczania zorganizowanej przestępczości. Komunikator był aplikacją tekstową służącą do przesyłania wiadomości, ale pozbawioną takich funkcji jak telefonia głosowa, poczta głosowa, e-mail i usługi lokalizacyjne. Przez środowiska przestępcze Anom został uznany za bezpieczną formę komunikacji.
Dowody pozyskiwane z tej platformy były już w Polsce wykorzystane w procesach sądowych w Tarnowie, Krakowie i Elblągu.