Za popełnione czyny kobietom grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia. Zostały zatrzymane kilka dni temu w jednym z krakowskich banków, gdzie wezwano je w celu weryfikacji tożsamości starszej z nich.
66-latka wiosną tego roku zaciągnęła 40 tys. zł kredytu.
"Starając się o ten kredyt, przedstawiła pracownikowi banku dowód osobistej innej osoby – należał on do nieżyjącej już babci jej 30-letniej wspólniczki. Kobiety przedstawiły też wyciągi z trzech potwierdzeń wykonania przelewów emerytury, które jak się później okazało były sfałszowane" – poinformował rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń.
Policjanci zabezpieczyli dokumentację kredytową, dowód osobisty nieżyjącej kobiety, przesłuchali także w charakterze świadka pracownika banku sporządzającego dokumentację kredytową.
PAP/bp