Władze miasta tłumaczą, że nowa propozycja to efekt szerokich konsultacji z mieszkańcami, w których wzięło udział ponad 17 tysięcy osób. Jak mówi Monika Chylaszek - rzeczniczka prezydenta Krakowa - pod uwagę wzięto też nieco inne kryteria niż poprzednio. - Wzięto pod uwagę prognozy w krótszym terminie. Wciąż mamy nadzieję, że rząd zgodnie z obietnicami będzie przygotowywał takie nowelizacje, które jednak obniżą docelowo koszty całego systemu, bo trzeba pamiętać, skąd się wzięły podwyżki. Zmieniły się przepisy i nałożyły na nas wszystkich obowiązek segregowania śmieci i segregowania ich na więcej frakcji, a to oczywiście wiąże się z większymi kosztami transportu. Ten system gospodarki odpadami musi się samo bilansować.
A skoro miasto nie może dokładać już do odbioru odpadów, to koszty muszą zostać przerzucone na mieszkańców. Chylaszek dodaje, że po konsultacji z przedstawicielami rządu i Unią Metropolii Miast Polskich, prezydent Jacek Majchrowski będzie zabiegał o złagodzenie przepisów dla Krakowa, który ma własną ekospalarnię i sortownię śmieci. - Dzięki tej zmianie przepisów ten system byłby w Krakowie tańszy. Liczymy na tę zmianę przepisów i dlatego też teraz, obliczając stawkę, wzięliśmy pod uwagę kolejne 14 miesięcy, licząc że w tym czasie przepisy się zmienią. Pierwsze wyliczenia, które urząd robił, jednak ten czas brały pod uwagę znacznie dłuższy i stąd też trzeba było skalkulować wyższe koszty.
Chodzi o zmiany w przepisach, które przedstawił wczoraj Minister Klimatu Jacek Ozdoba, prezentując założenia programu Czystość Plus: - Jak mamy 5 kubłów, to być może samorząd będzie mógł, jeżeli oczywiście przedstawi, że ma takie możliwości, zastosować 3 kubły, np. frakcje, które są do selektywnej zbiórki, będą odbierane łącznie. Tu będzie wymagana decyzja po stronie Ministerstwa Klimatu. Samorząd zwróci się z taką prośbą, będziemy rozpatrywali, kryteria zostaną określone.
Na takie złagodzenie zasad liczy właśnie Kraków. Już dziś wiadomo, że projekt podwyżki cen za odbiór odpadów zaproponowany przez miasto poprą radni z prezydenckiego klubu Przyjazny Kraków. Przeciwko są radni klubu Prawa i Sprawiedliwości. - Każda podwyżka to jest pewna porażka polityki miejskiej. Mieliśmy wybudowaną parę lat temu spalarnię, więc powinien być na jakiś czas spokój z podwyżkami. Jesteśmy w środku pandemii, ceny benzyny spadły, ceny innych rzeczy, usług także. Wydawałoby się, że nie jest to czas na podwyżki - mówi radny Jerzy Zięty.
Zdecydowany sprzeciw deklaruje także Łukasz Gibała z klubu Kraków dla Mieszkańców: - To ciągle jest zdecydowanie za dużo, przy takich stawkach i tak bylibyśmy drugim najdroższym miastem w Polsce. Jedyni Poznań miałby porównywalne stawki. W innych dużych miastach jest jednak wyraźnie taniej. W związku z tym będziemy składali poprawki, żeby te stawki były jeszcze o jakieś, 15,20, 25% niższe.
Z kolei Dominik Jaśkowiec z Koalicji Obywatelskiej podkreśla, że jego klub czeka aż magistrat dostarczy radnym wyliczenia, na podstawie których przygotowano projekt uchwały. - Te wyliczenia kosztów całego systemu pokażą, czy stawki w tej w tej wysokości są zasadne czy nie.
Podkreślił jednak, że podwyżki są nieuniknione biorąc pod uwagę założenia ustawy śmieciowej. - Te nieszczęsne nowe kontenery, które w Krakowie niczego nie wnoszą, jeżeli chodzi o sam system segregacji, ale strasznie podrażają funkcjonowanie systemu.
Projekt uchwały zawierający propozycję 25 i pół złotego za śmieci segregowane i nieco ponad 51 złotych za niesortowane odpady trafi pod obrady w najbliższą środę.
Miasto podkreśla, że radni muszą uchwalić nowe stawki jak najszybciej, bo zapasów finansowych na dokładanie do obsługi systemu ciągle ubywa.
Joanna Orszulak/jgk
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.