Chodzi o publikowane przez sympatyków prezydenta Aleksandra Miszalskiego wideo, w którym inicjatorzy referendum byli wiązani m.in. z wyrokami za "bicie kobiet na ulicach" oraz z aferą wokół giełdy kryptowalut Zondacrypto.
To kolejna rozprawa w trybie referendalnym dotycząca tych publikacji. W poniedziałek (11.05) w Sądzie Okręgowym inicjatorzy referendum zawarli ugodę z krakowską radną Koalicji Obywatelskiej Anną Bałdygą. Działaczka przeprosiła członków komitetu.
Radna KO opublikowała w mediach społecznościowych materiały wideo, w których łączyła osoby zaangażowane w organizację referendum m.in. z „biciem kobiet na ulicach”, wyrokami oraz aferą giełdy kryptowalut Zondacrypto.
Pełnomocnik komitetu referendalnego Rafał Zontek uznał te materiały za pomówienia i złożył pozew w trybie referendalnym przed Sądem Okręgowym w Krakowie. Chodziło o szybkie postępowanie przewidziane dla sporów dotyczących kampanii wyborczych i referendalnych. Zontek argumentował, że publikacje sugerowały przestępcze lub patologiczne związki organizatorów referendum i mogły wpływać na opinię publiczną.
Jeszcze przed rozprawą Bałdyga usunęła sporne nagranie. Ostatecznie strony zawarły ugodę sądową. Radna zobowiązała się do opublikowania przeprosin, a komitet wycofał dalsze roszczenia. Według pełnomocnika inicjatorów referendum najważniejsze było usunięcie materiałów i publikacja sprostowania, a nie dalszy proces.
Druga referendalna sprawa sądowa w Krakowie rozpocznie się w środę (13.05) o godzinie 9:00.
Referendum w Krakowie ma odbyć się 24 maja 2026 roku i dotyczy odwołania zarówno prezydenta Aleksandra Miszalskiego, jak i całej rady miasta. Aby było ważne, konieczna jest odpowiednia frekwencja.