Pijana mieszkanka Oświęcimia chciała przewieźć samochodem swoją sześcioletnią córkę. W porę zareagowali policjanci patrolujący jedno z osiedli. Funkcjonariusze zauważyli kobietę na parkingu, gdy usadzała dziecko na tylnej kanapie auta i sama zamierzała wsiąść za kierownicę.
– Dzielnicowi natychmiast podeszli do kobiety, od której wyczuli woń alkoholu. Była to trzydziestopięcioletnia mieszkanka Oświęcimia, a w jej samochodzie znajdowała się sześcioletnia córka. Po chwili na miejsce przyszedł mężczyzna. Okazało się, że był to czterdziestojednoletni mąż kobiety, a zarazem ojciec dziecka. Mężczyzna również znajdował się pod wpływem alkoholu – mówi Małgorzata Jurecka z oświęcimskiej policji.
Badanie alkomatem wykazało, że kobieta miała 2,3 promila alkoholu w organizmie. Jej mąż miał z kolei 0,9 promila. Oboje zostali zatrzymani przez policję. Dziewczynka trafiła pod opiekę rodziny.
Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi kara do trzech lat więzienia. Sprawą rodziny zajmie się również sąd rodzinny.