Prawie 50-hektarowe Błonia, z których rozciąga się widok na Wawel, to dla krakowian świętość, dlatego wszystko, co wydaje się nie do końca jasne w odniesieniu do tej łąki, od razu budzi czujność mieszkańców. I tak właśnie jest w przypadku regulaminu dla Błoń, przygotowanego przez Zarząd Zieleni Miejskiej
Znalazł się tam zapis, który dopuszcza funkcjonowanie obiektów na terenie wielkiej łąki. Na przykład była swego czasu taka inicjatywa prezydenta Majchrowskiego, żeby budować tor wyścigów konnych. Dopiero pod wpływem protestów pan prezydent trochę się zaczął wycofywać. Tę dyskusję przerwał wybuch pandemii. Boję się, czy ten zapis nie jest jakimś stworzeniem ram prawnych, które miałyby doprowadzić do możliwości tego typu inicjatywy.
Obawy Krzysztofa Kwarciaka ze stowarzyszenia Ulepszamy Kraków podziela radny Łukasz Gibała z klubu Kraków dla Mieszkańców:
Zdecydowanie mi się nie podoba ten projekt regulaminu dla Błoń. Będziemy zgłaszali poprawkę, żeby ten zapis usunąć. To jest zapis niebezpieczny. Oczywiście nawet, jak on przejdzie, nie ma zagrożenia, że tam powstaną jakieś bloki czy biurowce, ale właśnie taki obiekty, które można montować, a potem demontować, które są potrzebne do zrobienia wyścigów konnych czy innych tego typu imprez, mogłyby tam powstawać, a my tego nie chcemy.
Zupełnie innego zdania jest radny Michał Drewnicki z PiS, który chciałby, żeby na Błoniach organizowano więcej imprez:
Ja pamiętam jeszcze, jak byłem dzieckiem, że Błonia żyły, Błonia były miejscem, gdzie odbywały się choćby zawody balonowe. Przeważnie to się działo w okolicach czerwca, na Dzień Dziecka. Pamiętam wcześniej inne wydarzenia. To cieszyło się popularnością, mieszkańcy przychodzili. Od kilku lat na Błoniach nic się nie dzieje, więc sądzę, że warto wspierać te inicjatywy, które będą służyć ludziom.
Regulamin Błoń dotyczy tylko kwestii porządkowo-organizacyjnych, nad nim stoi plan miejscowy i to on tutaj jest kluczowy - mówi z kolei radny Koalicji Obywatelskiej Grzegorz Stawowy:
Zabrania lokalizowania obiektów budowlanych, stawiania nowych budynków. A te obiekty tymczasowe, które mogą być postawione, są bardzo mocno i rygorystycznie ograniczone. Finalne decyzje urzędników, dotyczące obiektów tymczasowych, mogą być kontrowersyjne, natomiast to nigdy nie będzie budynek trwale związany z gruntem, to nigdy nie będzie budynek klasyczny, ponieważ nie regulamin a plan miejscowy chroni Błonia krakowskie.
A jakie konkretnie obiekty miał na myśli Zarząd Zieleni Miejskiej, który zaktualizował regulamin dla Błoń:
Pod nazwą, która wydaje się pułapką, znajdują się różne elementy, takie jak toaleta, hydrant czy pomnik, jak kamień papieski. Mam nadzieję, że zostanie to w odpowiedni sposób wyartykułowane i radni nie będą mieli wątpliwości, że pułapek żadnych nie ma. To nie jest zmiana miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i na pewno nikt nie ma na celu zabudowy czy wstawienia obiektów, których nikt nie chce na Błoniach.
Dyrektor ZZM-u Piotr Kempf zapewnia, że nikt nie planuje zorganizować na Błoniach Służewca, dodaje jednak, że w wyścigach konnych w tym miejscu, które odbywałyby się raz na jakiś czas, nie widzi nic złego.
Krakowscy radni dyskutują dziś nie tylko o regulaminie dla Błoń, ale też dla 12 innych parków w Krakowie. Głosowanie w tej sprawie odbędzie się za 2 tygodnie.