Pół punktu procentowego dzieli Łukasza Gibałę i Monikę Piątkowską w najnowszym sondażu IBRiS przed wyborami prezydenta Krakowa. Gibała nadal prowadzi z wynikiem 17,6 proc., ale od poprzedniego badania stracił 3,4 pkt proc. Piątkowska ma 17,1 proc. poparcia i zyskała 5 pkt proc.
Łukasz Gibała przekonuje, że niewielka różnica między dwojgiem prowadzących kandydatów może sprawić, że końcówka kampanii będzie bardziej emocjonująca.
– Cieszę się bardzo. Będą większe emocje. Jakby jeden kandydat zdecydowanie prowadził przed pozostałymi, to wtedy ta kampania byłaby nudna i te wybory byłyby nudne. A tak wygląda na to, że ten wyścig będzie bardziej zacięty – mówi Radiu Kraków Łukasz Gibała.
Monika Piątkowska podkreśla, że wynik badania traktuje przede wszystkim jako sygnał mobilizujący do dalszej kampanii.
– Nie przywiązuję aż tak wielkiej wagi do sondaży. Pokazują pewien trend. Jest to trend korzystny, jest to budujące i bardzo mnie to cieszy. Natomiast na mnie działa to podwójnie mobilizująco – przekonuje Piątkowska.
Senator dodaje, że najważniejszym sondażem będą same wybory. Krakowianie wybiorą prezydenta miasta 27 września, a ewentualna druga tura odbędzie się 11 października.
Trzecie miejsce w badaniu zajmuje Michał Drewnicki. Kandydat PiS ma 13,2 proc. poparcia, o 2,5 pkt proc. więcej niż w poprzednim sondażu. Daria Gosek-Popiołek uzyskała 11,2 proc. i poprawiła swój wynik o 1,8 pkt proc.
Dalej znaleźli się Jan Hoffman – 7,1 proc., Aleksandra Owca – 6,9 proc., Michał Klimek – 3,5 proc. i Sławomir Pietrzyk – 0,7 proc.
Na dwa tygodnie przed wyborami duża część Krakowian nie wskazuje jednak żadnego kandydata. 20,1 proc. badanych wciąż nie wie, na kogo zagłosuje, a 2,6 proc. deklaruje, że nie pójdzie na wybory.
Badanie IBRiS przeprowadzono 7 i 8 września na grupie 1000 mieszkańców Krakowa.