Przywrócić przemysłowy charakter Nowej Huty, ale w nowoczesnej formie – tego chce kandydat na prezydenta Krakowa Jan Hoffman. Lider majowego referendum, w którym odwołano Aleksandra Miszalskiego, przedstawił wizję Nowej Huty jako krakowskiego centrum nowych technologii. Przekonuje, że dzielnica przez lata była niedostrzegana przez władze miasta, a szansą na jej rozwój są dziś ogromne tereny dawnego kombinatu.
– Tak jak kiedyś Nowa Huta, a przede wszystkim kombinat, napędzała gospodarczo Kraków, tak teraz te kilkaset hektarów może dać miastu szansę na rozwój – już bez zatruwania powietrza. Może pozwolić Krakowowi uczestniczyć w globalnym wyścigu i odnaleźć się w gospodarce światowej, która tak naprawdę jest dziś definiowana na nowo – mówił Hoffman.
Kandydat uważa, że dawne tereny przemysłowe nie powinny zostać przeznaczone pod magazyny. Chce ściągać tam inwestorów z sektora nowych technologii, między innymi firmy zajmujące się sztuczną inteligencją, dronami, komputerami kwantowymi i drukiem 3D.