Samochód oryginalnie jeździł po ulicach Torunia, ale potem przez długi czas niszczał na czyjejś posesji. Po kupieniu pojazdu od prywatnego właściciela półtora roku temu, przystąpiono do renowacji. "To nie było proste zadanie" - mówi Jacek Kołodziej, kierownik stacji remontów.
Jak w każdej odbudowie najtrudniejsze są drobiazgi. To są elementy, których, jeśli brakuje, to ciężko jest je zdobyć. I one wymagają dużej ilości czasu, i takiego poświęcenia, cierpliwości, żeby je znaleźć. Bo oczywiście blacharka, wiadomo, że wymaga czasu, ale to jest do zrobienia.Siedzenia też można zrobić. Najważniejsza jest dokumentacja, można te wszystkie elementy odtworzyć. Natomiast znalezienie odpowiednich uchwytów, przełączników, czy choćby elementów podtrzymujących poręcz, to jest najtrudniejsze zadanie. I tak naprawdę właśnie te drobiazgi wymagają najwięcej czasu i zaangażowania.
Brakujące części dokupywane są najczęściej na internetowych aukcjach. Lub są odtwarzane w warsztatach.
Autobus wraz z dwoma innymi zabytkowymi modelami wyruszy na historyczna linię 500 na trasie Nowy Kleparz - Podgórze SKA w najbliższą niedzielę.