- A
- A
- A
Orla Perć - najpiękniejszy, ale i najtrudniejszy szlak w polskich Tatrach
Zbliża się połowa wakacji, a na tatrzańskich szlakach codziennie widać tłumy turystów. Tak jest nie tylko w rejonie Morskiego Oka czy dolinie Kościeliskiej ,ale i w strefie wysokogórskiej. Dotyczy to również legendarnej Orlej Perci - najtrudniejszego i najpiękniejszego szlaku turystycznego w polskiej części Tatr pomiędzy przełęczami Zawrat i Krzyżne. Statystyki TOPR - od początku istnienia pogotowia do 2014 roku - zatrważają: w samych Tatrach śmierć poniosły 872 osoby, z tego 122 na Orlej Perci.Częstą przyczyną wypadków jest brak odpowiedniego sprzętu i wyposażenia. "Przede wszystkim kask, by uchronić się przed lecącymi kamieniami. Do tego uprząż i absorber służący do poruszania się po via ferrata. To absolutne minimum. Znajomość terenu i prognozy pogody też się przydaje - tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków Jan Gąsienica Roj, ratownik TOPR.
Na Orlej Perci dochodzi do dramatycznych wydarzeń, w tym wypadków śmiertelnych, praktycznie co roku. Andrzej Marasek ratownik TOPR podkreśla, że statystyki od początku istnienia pogotowia do roku 2014 mogą zatrważać. "Najczęstsze przyczyny to poślizgnięcia na płatach śniegu. Niby błahy wypadek, a może skończyć się upadkiem z urazami wewnętrznymi, a nawet śmiercią" - podkreśla Marasek.
Skąd taka liczba tragicznych wypadków na Orlej Perci? Często ulegają im osoby z niewielkiem albo żadnym doświadczeniem. Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN, tłumaczy, że kolejka na Kasprowy Wierch powoduje, że dojście w tę część Tatr jest łatwe nawet dla niewprawionych osób. "Magia tego szlaku przyciąga także osoby, które nie są przygotowane. To popularne miejsce" - wyjaśnia Ziobrowski.
Za każdym razem, gdy na Orlej Perci dochodzi do wypadku śmiertelnego, pojawiają się głosy, aby obecnie istniejące sztuczne zabezpieczenia: łańuchy i klamry zastąpić tzw. via ferratą, czyli system zabezpieczeń w postaci m.in. stalowych lin dla autoasekuracji. Jednak Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN, podkreśla, że i przy obecnych zabezpieczeniach stosowanie autoasekuracji jest możliwe.
(Przemek Bolechowski/ew)
Komentarze (0)
Najnowsze
-
19:07
„Każdy sygnał był sprawdzany”. Policja zna sprawców pobicia "Yankesa". Pomogły informacje od mieszkańców
-
18:27
Czterech zatrzymanych w Krakowie i Skawinie. Policja zabezpieczyła blisko 2,5 kg narkotyków
-
16:29
Nie żyje dr hab. Maciej Kowalczyk. Przez 17 lat kierował Uniwersyteckim Szpitalem Dziecięcym w Krakowie
-
16:24
„Najsurowsze dostępne sankcje”. Wisła zmienia regulamin i zakazuje symboliki „Młodej Ferajny”
-
16:19
Stanisław Kracik: nie było zaniedbań miasta na ulicach, gdzie doszło do śmiertelnego wypadku
-
16:10
10. edycja Krakowskiego Salonu Muzycznego. Domówka w krakowskim salonie
-
16:10
Prof. Łukasz Danel: „Kłamstwo nie musi szkodzić politykowi. Czasem jeszcze mobilizuje jego wyborców”
-
15:53
„Koniec wojny z kierowcami”. Bocheńczak przedstawia swój plan dla komunikacji w Krakowie
-
15:49
Wspominamy Ignacego Karpowicza. „Zawsze był trochę osobny, zawsze szedł pod prąd”
-
15:40
Centra bezpieczeństwa w 18 dzielnicach Krakowa. Drewnicki przedstawia plan na sytuacje kryzysowe
-
15:38
Mocne auto i młody kierowca. Instruktor: to może być recepta na tragedię
-
15:15
Nowy Sącz: policja poszukuje Karola Kosiby
-
14:49
Kraków bez zakazu fajerwerków. Miasto nie będzie walczyć o uchwałę
-
14:37
Odpady z energetyki pomogą chronić jeziora przed sinicami? Politechnika Krakowska rozwija projekt Clean Lake
-
14:36
Kraków po tragedii na Solnej. Czy wyciągniemy wnioski?
-
14:20
Specjalny zespół śledczych zajmie się zabójstwem 36-latka w Nowej Hucie
-
13:26
Kompletna klapa inicjatywy referendalnej w Tarnowie. Zebrano... 46 poprawnych podpisów
-
13:03
Odpady niebezpieczne blisko domów? Mieszkańcy Chrzanowa chcą zablokować inwestycję
-
12:35
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 11 - Kraków pod kontrolą
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze