|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Jacek Krupa: "Nie mamy zamiaru liberalizować uchwał antysmogowych"

- Nie ma żadnego zagrożenia, że ceny węgla i pieców nowej generacji wzrosną - zapewniał poranny gość Radia Kraków. Zdaniem marszałka Małopolski Jacka Krupy, uchwały antysmogowe, których liberalizacji domaga się Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla, powinny pchnąć kopalnie na ścieżkę innowacyjną. "Chodzi o to by kopalnie produkowały węgiel lepszej jakości" - mówił marszałek i podkreślał, że z pewnością nie będzie zmiany uchwał antysmogowych.

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

fot: Mariusz Bartkowicz

Zapis rozmowy Jacka Bańki z marszałkiem Małopolski, Jackiem Krupą.

 

Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla chce liberalizacji przepisów antysmogowych. W tej sprawie zbiera podpisy pod petycją. Sprzedawcy węgla mówią, że uchwała spowoduje wzrost ceny węgla o połowę. Musimy się z tym liczyć?

- My podejmując uchwały antysmogowe, konsultowaliśmy to także z holdingiem węglowym. Chodziło o to jak te przepisy ułożyć. Nasze informacje są przeciwne. Nie ma zagrożenia. Przeciwnie. Te regulacje powinny trochę pchnąć kopalnie na ścieżkę innowacyjną, żeby przekształcać lepszy węgiel. My nie mamy zamiaru liberalizować tych uchwał. One są w trakcie realizacji. Jest cały program unijnych dopłat do modernizacji budynków i instalacji. Nie widzę przesłanek, żeby zmieniać uchwały.

 

Ci sami sprzedawcy mówią, że uchwała spowoduje, iż ceny kotłów V klasy mogą wzrosnąć ośmiokrotnie.

- To nie jest prawda. Znamy ceny. Wiemy co się dzieje na rynku. W zależności od mocy kotła, zostaje to na poziomie 3-10 tysięcy. Znam rynek producentów. Ruszyła produkcja kotłów V generacji w Małopolsce. Nie tylko produkujemy to na rynek krajowy. Odbierają to Słowacy, Czesi. Oni od lat instalują piece najwyższej klasy produkowane w Polsce. To dobry przykład.

 

Czyli wzrostu cen węgla i pieców V klasy nie bierze pan pod uwagę? To nie jest możliwe?

- Nie jest to możliwe. Przeciwnie. Na przestrzeni lat obserwujemy spadek cen sprzętu AGD. Tu będzie tak samo.

 

Sprzedawcy mają swoje propozycje. Mówią, żeby dopuścić do montowania kotły III klasy.

- Wszyscy wiemy, że prowizorki najdłużej trwają. Nasze rozwiązanie, czyli dopiero od 2023 roku kotły co najmniej V klasy... Jest dość czasu. Mówię o właścicielach nieruchomości i dostarczycielach ciepła. Nie szukajmy rozwiązań, które nie dają gwarancji, że niebo będzie czyste.

 

Miał węglowy i uwzględnienie w uchwale elektrofiltrów? To kolejna propozycja.

- Z jednej strony proponują obniżenie standardu kotła, z drugiej montaż elektrofiltrów. One nie są tanie. To jest sprzeczne. Jak już to lepiej założyć dobry kocioł.

 

Czyli Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla zbiera podpisy pod petycją, ale stanowisko Małopolski jest takie, że żadnych ustępstw? To co zostało przyjęte, zostanie bez zmian?

- Tak. Różne organizacje przedsiębiorców mają swoje interesy i występują z petycjami. To jest ich interes. On nie jest zbieżny z interesem społecznym.

 

Zapytam o kontrolę składów opałowych i marketów budowlanych. Wiadomo co się dzieje na rynku? W Małopolsce można kupić kopciuchy?

- Jeszcze w niektórych marketach można. Nasze apele i rozmowy nawołujące do zachowania społecznej odpowiedzialności biznesu dają rezultaty. Nie jest to nagłe, ale sprzedawcy wycofują te kopciuchy. Oni rozumieją, że to jest też ich interes, żeby sprzedawać kotły wysokiej klasy. Oni mają wielką rolę do spełnienia. Cieszę się, że idą z naszym tokiem myślenia.

 

Mamy też pierwsze dotkliwe kary za palenie płytami wiórowymi. 5 tysięcy w Krakowie, podobnie w Nowym Targu. Tak to powinno wyglądać?

- To decyzje sądu. Każdy się zgodzi, że kara jest skuteczna jak jest dotkliwa. Poziom dotkliwości wyznaczył sąd. Kara musi przewyższać koszty dokonania analizy pyłów. To jest około 1000 złotych. Dlatego jak kary się pojawiają, muszą wynosić kilka tysięcy. Ten poziom, który tu się zdarzył, jest dobry.

 

Przed nami sezon grzewczy. Takich przypadków będzie więcej? Trudno sobie wyobrazić takie kontrole w małych gminach.

- W naszych założeniach głównym narzędziem do uzdrawiania powietrza nie jest nakładanie kar, ale program wymiany kotłów i edukacja. Temu służy program LIFE. Jest masa ekologicznych entuzjastów z wykształceniem. To przynosi efekty. Przyjeżdżają do mnie włodarze miast i gmin, przybliżają problemy. Rozmawiam z ludźmi. Zrozumienie jest coraz większe. Trzeba na to czasu. Kiedyś tak było z kanalizacją. Po pewnym czasie przyszło zrozumienie, że to wspólny interes. Tu ma to znaczenie dla naszego zdrowia. Edukacja, edukacja. Nie z dnia na dzień, ale w ciągu 4-6 lat osiągniemy zrozumienie społeczne.

 

Od nowego roku weryfikacją osób pracujących poza granicami, które starają się o 500+, będzie się zajmował wojewoda. Kilka dni temu wojewoda mówił, że trzeba to usprawnić, bo marszałkowie wydają od 0,5 decyzji dziennie do 4 decyzji. Ile wydaje Małopolska?

- Pan wojewoda ma nieprecyzyjne informacje. W Małopolsce to ponad 24 decyzje dziennie. To najwięcej w Polsce. Wydaliśmy najwięcej decyzji. Te dane wojewody są nieprecyzyjne. Problem jednak jest. On wynika ze złej konstrukcji ustawy. Pamiętam rok 2009. Wtedy została wprowadzona ustawa wprowadzająca oświadczenie. Trzeba było iść w takim kierunku, że decyzje są wydawane na podstawie oświadczeń. Wtedy powinna być dopiero ewentualna weryfikacja. Zostało przyjęte tak, że sprawdzamy we wszystkich krajach UE jakie świadczenia osoby mają. To trwa. Przeniesienie kompetencji do wojewody niczego nie zmieni. Problemem są procedury zagraniczne, nie polskie.

 

Czyli łatwiej byłoby najpierw dać pieniądze, po weryfikacji ewentualnie zabrać?

- To trudne. Władza ma przekonanie, że nie ufa nikomu. Oni sprawdzają, potem podejmują decyzję. Trzeba to zmienić. Trzeba pokazać większy poziom zaufania do obywateli.

 

To jest najsłabszy element tego systemu. Są rodziny, które pieniędzy do tej pory nie otrzymały, bo nadal trwa sprawdzanie.

- Nadal nie ma informacji z zagranicy. Ustawa zabrania wydania decyzji bez tych dokumentów.

 

Co to znaczy dla Regionalnych Ośrodków Polityki Społecznej? Ta zmiana coś zmieni?

- Zmieni. Ta część odpowiedzialna za wydawanie decyzji stanie się jednostką wojewody. Pracownicy też przejdą do wojewody. My z tego powodu nie wyrażamy sprzeciwu. System powinien być spójny. To ustawa państwowa, niech państwo bierze odpowiedzialność za realizacje tego. Jak będą problemy to ja deklaruję pomoc. W realizacji naszych zadań, nie mam jednak pomocy ze strony wojewody.

 

Jeszcze Koleje Małopolskie. Była propozycja, że mogłyby wozić krakowian po dwóch obwodnicach. To nie była poważna propozycja? Coś cicho o tym.

- My tę decyzję podtrzymujemy. Jesteśmy gotowi od strony personalnej i taborowej. To poważny projekt. Prezydent Krakowa zlecił studium wykonalności. To jest w trakcie. Z tego musi wyjść: gdzie, po jakich liniach, jaki ruch pasażerski, koszty. Trzeba się dogadać z PKP. To też kwestia nowych przystanków. To opracowanie ma te parametry określić. Czekamy. Potem siądziemy i wspólny projekt spróbujemy zrealizować.

 

Na razie jest specjalna oferta dla Małopolan jadących na długi sierpniowy weekend do Zakopanego.

- To nie jest pierwszy raz. Na długie weekendy są dodatkowe połączenia. Jest tam duża frekwencja.

 

Warto zatem skorzystać...
- Warto. Zapraszam. Bijemy rekordy frekwencji. Już ponad 8 milionów pasażerów. Koleje Małopolsce są świetnie w kraju postrzegane.

67%
33%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 7

Ph

Wtorek, 8 sierpnia 2017, 18:15

Tak trzymać.

Odpowiedz

krakus

Poniedziałek, 7 sierpnia 2017, 07:10

@SM

Czyli jak kogoś nie stać to ma się zgłosić do ciebie i mu zapłacisz za gaz i wszelkie koszty przeróbek i modernizacji ?

Odpowiedz

SM

Niedziela, 6 sierpnia 2017, 18:59

@krakus

Te brednie o tym że nas nie stać zachowaj dla siebie. Ja mam dom 140m2 i ogrzewam gazem. Koszt roczny 2500zł z ciepłą wodą. Bez żadnego nakładu roboczogodzin. Stać nas na Passaty, kamyczki na elewacjach, podjazdy z kostki premium, marmurowe łazienki ... i na leczenie skutków zadymy.

Odpowiedz

krakus

Niedziela, 6 sierpnia 2017, 14:04

I co wam to da , ludzie jak nie mają pieniędzy to nie mają, jak zarabiamy 4 razy mniej niż niemcy czy francuzi, to będziemy palić śmieciami i żadne przepisy tego nie zmienią , będzie w te zimę -20 to z kominów będzie czarno . Wino pierwszą polityków jest to że nie dbają o ludzi i nie dają narzędzi do godnych zarobków, tylko praca w zagranicznych firmach przez pośredników na umowach śmieciowych

Odpowiedz

A-Ż

Piątek, 4 sierpnia 2017, 16:01

To nie jest takie proste jak się na początku może wydawać.Przekona się Pan że samo życie zliberalizuje uchwały antysmogowe,gdyż spodziewane osiągnięcia nie są poparte doświadczeniami praktycznymi i prawdopodobnie nie potwierdzą się.Szkoda tylko że nadmierny optymizm na początku spowoduje spore zamieszanie w trakcie realizacji uchwal. A gdyby tak zacząć od pieców III klasy ?

Odpowiedz

z zachodu

Piątek, 4 sierpnia 2017, 12:02

a w trzebini na składach nadal jest miał i przesiewka. gdzie ta inspekcja handlowa?

Odpowiedz

sentinel

Piątek, 4 sierpnia 2017, 10:27

Tak trzymać panie Jacku!

Odpowiedz