Na pierwszy rzut oka wszystko było u niej „za bardzo”. Platynowe włosy, cekiny, obcisłe kostiumy, niebotyczne szpilki i wizerunek cukierkowej pin-up girl, jakby żywcem wyjętej z amerykańskiego kalendarza z lat 50. Pod tą warstwą lukru kryła się niezwykle świadoma artystka. Dolly doskonale wiedziała, co robi. Zbudowała postać, którą łatwo zapamiętać, a potem wypełniła ją piosenkami, których nie sposób pomylić z niczym innym.
- A
- A
- A
Dolly Parton nie żyje. Miała 80 lat
Trudno znaleźć w amerykańskiej muzyce drugą postać, która z równą swobodą potrafiła być jednocześnie symbolem Nashville, znakomitą autorką piosenek, gwiazdą popkultury, aktorką i… własnym, perfekcyjnie wyreżyserowanym żartem.Bo najważniejsze były właśnie piosenki.
„Coat of Many Colors”, „Jolene”, „9 to 5”, „I Will Always Love You” – melodie proste tylko pozornie. Dolly pisała o miłości, zazdrości, biedzie, dumie i zwyczajnym życiu ludzi z amerykańskiego Południa. Zostawiła tysiące kompozycji i sprzedała ponad 100 milionów płyt.
Najlepszym dowodem siły tego repertuaru jest to, jak daleko wyszedł poza country. Jack White z The White Stripes zamienił „Jolene” w swoistego rodzaju, garażowy lament – sam mówił, że zmienił perspektywę bohatera, żeby móc emocjonalnie wejść w tę historię.
Ponad dwie dekady później po ten sam utwór sięgnęła Beyoncé na „Cowboy Carter”, przepisując go na własny język i zapraszając samą Dolly do albumowego „Dolly P”. Pamiętajcie, że przecież pomiędzy nimi była jeszcze Whitney Houston, która z „I Will Always Love You” zrobiła jeden z największych popowych standardów XX wieku. Dolly pisała country, ale jej piosenki dawno przestały należeć do jednego gatunku.
Była również aktorką. Debiutowała u boku Jane Fondy i Lily Tomlin w „9 to 5”, później były m.in. „The Best Little Whorehouse in Texas”, „Rhinestone” i znakomite obsadowo „Stalowe Magnolie”. Na ekran miała prosty przepis: działała dokładnie tak samo, jak na scenie: humor, autoironia, południowy temperament i naturalna charyzma.
Dolly Parton wyglądała jak postać wymyślona przez popkulturę. Jednak było dokładnie odwrotnie.
To popkultura przez kilkadziesiąt lat czerpała z Dolly Parton. Całymi garściami.
Źródło:
Opracowanie własne
Komentarze (1)
E
Ehh
2026-08-26
Najnowsze
-
22:05
Kot wychodzący. Badania przełamują popularny stereotyp
-
21:58
Łukasz Gibała zarejestrowany jako kandydat w wyborach na prezydenta Krakowa
-
21:56
Trzy kilometry wpław w Kryspinowie. Mundurowi z całej Polski stanęli do rywalizacji
-
21:27
Po śmierci 35-letniej rowerzystki mieszkańcy osiedla Chyszów chcą nowego przejścia dla pieszych
-
20:37
Tysiąc żołnierzy w Brzesku. Powstanie 87. pułk przeciwlotniczy
-
19:23
"Kobiety tracą wywalczone już prawa". Kongres Kobiet po raz pierwszy w Krakowie
-
18:53
Pożar mieszkania w Krakowie. Z ogniem walczyło siedem zastępów straży
-
18:17
Wielogłowy. Kierowca szkolnego autobusu wiózł uczniów będąc pod wpływem alkoholu
-
17:01
„Estetyka duchowa”, czyli jak małopolskie samorządy finansują drugą lekcję religii
-
16:28
Motocyklista zginął w wypadku w Wieliczce
-
16:17
Opiekun psa odnaleziony, ale nadal nie wiadomo, kto zostawił zwierzę przywiązane w lesie
-
16:08
Woda nadal przybiera w rejonie Olkusza. Pompy pomagają tylko w części zagrożonego obszaru
-
16:06
Norweskie wzmocnienie ataku Cracovii
-
15:45
„The Polish Nightmare”. Jan Folga o sporcie bez ograniczeń
-
15:31
„Młody Sherlock”. Guy Ritchie opowiada o początkach Holmesa
-
15:27
Aleksandra Owca chce niższych czynszów dla lokalnych firm. „Miejskie lokale powinny im służyć”
-
14:33
TOPR jeszcze nigdy nie ratował tylu osób podczas wakacji. 541 poszkodowanych
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 12 - Św. Łazarz – serce krakowskiej medycyny
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze