Z Więcławic Starych koło Krakowa w Bieszczady, z Kaszub pod Wawel, z harcerskiego ogniska do radiowego studia. W „Wieczorze Galicjowym” Lidia Jazgar rozmawia z Leszkiem Hincem — gitarzystą, wokalistą, twórcą piosenek, założycielem Jakubowych Muszelek i człowiekiem, który od lat łączy kilka światów naraz.
Na co dzień pracuje w banku, ale jego prawdziwe opowieści zaczynają się gdzie indziej: przy gitarze, na szlaku, wśród przyjaciół i wspomnień z Kaszub. Do Krakowa przyprowadziły go miłość i harcerstwo. Kaszubi jeździli na obozy do Krakowa i Nowej Huty, krakowscy harcerze przyjeżdżali na północ. Tak przecięły się drogi, które — jak sam mówi — trzymają do dziś.
Nowa płyta Leszka Hinca i przyjaciół nosi tytuł "Oko w oko z niedźwiedziem". Niedźwiedź to jeden z jego dawnych pseudonimów, ale też zaproszenie do świata wędrówki, Bieszczadów i opowieści z lekkością pachnącą ogniskiem. Płyta jest jednak przede wszystkim zapisem przyjaźni. Jej nagranie zajęło tydzień, przygotowania prawie dwa lata, ale znajomości, które ją zbudowały, trwają ponad czterdzieści lat. W nagraniach wzięli udział przyjaciele z Wejherowa i okolic, muzycy tworzący z Leszkiem grupę Sześć Strun Radości, a także jego dzieci: Antoni na gitarze elektrycznej, Zosia na wiolonczeli i kontrabasie oraz Jan na instrumentach perkusyjnych.
Zacząłem mieć świadomość, że niektórych piosenek z mojego śpiewnika już nie pamiętam. Nie pamiętam, jak je grałem, jak je śpiewałem
mówi Leszek Hinc.
To właśnie przyjaciele namówili go, by stare piosenki ocalić. Pierwsze powstały jeszcze ponad czterdzieści lat temu, część pochodzi z intensywnego twórczo czasu lat 80., a kolejne już czekają na nagranie. Bo kiedy raz ruszy się w drogę, trudno się zatrzymać.
W tej historii gitara jest czymś więcej niż instrumentem. Pierwszą Leszek kupił jeszcze w podstawówce, w jedynym muzycznym sklepie w Gdyni. Była polskiej produkcji, niektórzy mówili na nią „wiosło”, ale dało się grać — dopóki się nie rozkleiła. Potem były kolejne gitary, ogniska, harcerskie spotkania, Jakubowe Muszelki, płyty, koncerty i piosenki pisane dla innych.