- Spór wokół referendum doprowadził do bojkotu nadzwyczajnej sesji Rady Miasta przez radnych KO i Lewicy.
- Jednym z głównych tematów konfliktu stał się plan ogólny Krakowa i zarzuty dotyczące opóźniania jego prezentacji mieszkańcom.
- Opozycja oskarża władze miasta o unikanie debaty przed referendum, a KO odpowiada, że chce uniknąć politycznej eskalacji emocji.
- Kampania referendalna wywołała wzajemne oskarżenia o manipulacje, hejt i dezinformację.
- Ostatnie godziny przed ciszą wyborczą pokazały dwa przeciwstawne apele: mobilizację do udziału w referendum oraz zachęcanie przeciwników odwołania władz do pozostania w domach.
- A
- A
- A
Referendum w Krakowie. Ostry spór radnych Jakuba Koska i Łukasza Maślony
Bojkot nadzwyczajnej sesji RMK, przedłużające się prace nad planem ogólnym, hejt w internecie, a nawet transmisja z posiedzenia, którego formalnie nie było - o tym rozmawiali w Radiu Kraków radni Łukasz Maślona (Kraków dla Mieszkańców) i Jakub Kosek (Koalicja Obywatelska). W niedzielę,. 24 maja, Krakowianie zdecydują w referendum o politycznej przyszłości Aleksandra Miszalskiego i radnych miasta.Spór o referendum i bojkot sesji Rady Miasta
Przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej i Krakowa dla Mieszkańców zupełnie inaczej oceniali w Radiu Kraków zarówno sens referendum, jak i sposób prowadzenia miejskiej polityki oraz komunikacji z mieszkańcami. Te różnice, a czasem fundamentalnie odmienne podejście, pokazali na antenie Radia Kraków radni Jakub Kosek (KO) i Łukasz Maślona (Kraków dla Mieszkańców).
Jakub Kosek tłumaczył, że jego klub nie przyszedł nadzwyczają na sesję RMK, bo przed referendum trudno byłoby o spokojną rozmowę;
Uważamy, że sesja byłaby tylko po to, żeby podnieść temperaturę sporu przed referendum. Jesteśmy gotowi rozmawiać, dlatego od razu zwołaliśmy sesję na środę. Dokładnie te same tematy, te same druki opozycji, żadnego naszego dodatkowego tematu, żeby porozmawiać o wszystkich sprawach na spokojnie, bez tego sznytu referendalnego, gdzie wszyscy próbują podbić emocje i wyolbrzymiać wiele spraw
- przekonywał Jakub Kosek.
Łukasz Maślona odpowiedział, że problem nie polega na temperaturze sporu, ale na unikaniu rozmowy o sprawach ważnych dla mieszkańców, bo "władze miasta od miesięcy odkładają dyskusję o strategicznych dokumentach i inwestycjach":
To nie o referendum tu idzie. Tu idzie o to, że dokumenty najważniejsze, planistyczne, wszystkie miasta w Polsce przedstawiły już dawno temu, są konsultowane, a Kraków nadal chowa je w szufladzie. Mieszkańcy nie wiedzą, co się stało z ich wnioskami a było ich ponad 20 tysięcy. Na to też nie było żadnej odpowiedzi.
Plan ogólny Krakowa i oskarżenia o polityczne blokowanie dyskusji
Maślona zarzucał władzom miasta chaos organizacyjny i świadome przekładanie debaty o dokumencie do czasu po referendum. Przypominał, że jeszcze kilka miesięcy temu zapowiadano szybkie przedstawienie projektu mieszkańcom, a urząd przygotowywał nawet kampanię informacyjną dotyczącą konsultacji społecznych.
W wakacje zapowiadano, że jesienią dokument będzie przedstawiony w wersji roboczej. Później przesunięto to na kolejną jesień. Następnie w styczniu były nawet planowane konsultacje społeczne, dlatego że urząd zarezerwował powierzchnię reklamową, żeby zapraszać mieszkańców na konsultacje. Potem pan prezydent przyznał wprost, że to jest decyzja polityczna - chowamy dokument do szafy i nie ma o nim rozmów
- mówił Łukasz Maślona.
Jakub Kosek odpowiadał, że dokument nie jest gotowy, ponieważ urząd nadal próbuje pogodzić różne propozycje zgłaszane przez miejskie jednostki. Tłumaczył, że Kraków jest w lepszej sytuacji niż inne miasta, bo dużą jego część obejmują już plany miejscowe.
W Krakowie nie ma takiej sytuacji, że na połowie miasta nagle wyrosną budynki w niekontrolowany sposób. Wewnątrz urzędu wszystkie jednostki pozgłaszały propozycje do planu ogólnego, ale one są ze sobą sprzeczne. Prezydent musi to rozstrzygnąć. Dlatego nie możemy mówić, że dokument jest gotowy
- wyjaśniał Jakub Kosek.
Czy radni Koalicji Obywatelskiej mają realny wpływ na przygotowywany dokument? - radny Maślona miał taką wątpliwość. Twierdził, że sami przedstawiciele KO przyznają, iż nie znają treści planu: "Przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej powiedział, że państwa klub nie wie, co w tym planie jest i dlatego dokument jest ukryty. To pokazuje, jak ogromny chaos panuje w Krakowie w tym temacie".
Inwestycje miejskie i pytania o komunikację z mieszkańcami
Radni rozmawiali też o inwestycjach miejskich. Maślona przypomniał o opóźnieniach przy budowie tramwaju do Mistrzejowic oraz kontrowersjach wokół planowanego toru motocyklowo-samochodowego w rejonie Rybitw. Według niego mieszkańcy nie są odpowiednio informowani o decyzjach miasta i często dowiadują się o nich dopiero wtedy, gdy projekty są zaawansowane: "To były rzeczy merytoryczne, absolutnie nie polityczne. Mówimy o znacznych opóźnieniach przy budowie tramwaju do Mistrzejowic, gdzie - jak mówiłem - ktoś zapomniał o tym, że tramwaj potrzebuje prądu, żeby jeździć".
Jakub Kosek odpowiadał, że nawet w samym środowisku Krakowa dla Mieszkańców nie ma jednolitego stanowiska wobec tej inwestycji: "Radny Gibała pyta, kiedy będzie budowa toru motocyklowego, a radny Zawiślak z tego samego klubu protestuje przeciwko temu torowi. Więc ja nie wiem, czy radni tego klubu chcieli się pokłócić na tej sesji o ten tor".
Maślona podkreśla jednak, że problem nie dotyczy samej idei toru, ale jego lokalizacji i sposobu procedowania inwestycji: "Nawet jeśli ktoś popiera ideę budowy toru, to nikt nie mówi, że ma on powstać w tym konkretnym miejscu i bez konsultacji z mieszkańcami".
Oskarżenia o manipulacje i agresję w kampanii
Goście Radia Kraków oceniali też kampanię referendalną. Jakub Kosek mówił o agresji, hejcie i politycznych manipulacjach. Wymieniał między innymi fałszywe dokumenty, włamania na konta internetowe i obraźliwe materiały generowane przy użyciu sztucznej inteligencji:
To, co w tym referendum jest dla mnie strasznie bulwersujące, to manipulacje, hejt, groźby włamania na konta internetowe, generowanie nagich zdjęć radnych Koalicji Obywatelskiej przez AI i wysyłanie ich mailowo. To są przykłady tego, jak wygląda ta kampania.
Łukasz Maślona przypominał o przegranych procesach wyborczych działaczy KO:
Państwo przegrali trzy procesy w trybie wyborczym. Wszystkie trzy były przeciwko działaczom Koalicji Obywatelskiej. Nie było żadnego procesu przeciwko organizatorom referendum. Sądy orzekły o tym bezsprzecznie.
Na antenie Radia Kraków radni rozmawiali też o transmisji z sesji rady miasta. Kosek zarzucał Maślonie, że celowo stworzył wrażenie, iż sesja trwa, mimo że formalnie się nie odbywała: "Puścił pan transmisję z sesji nadzwyczajnej Rady Miasta i robił sobie teatr na sali obrad. Mnóstwo ludzi zostało wprowadzonych w błąd, bo tam nie było żadnej sesji”.
Maślona odpowiedział, że skoro radni KO mieli czas śledzić transmisję, mogli równie dobrze pojawić się na sali obrad: "Czy jak są niewygodne tematy, to też państwo nie przychodzą do pracy?”.
"Demokracja nie może być wybiórcza"
Końcówka rozmowy pokazała dwa całkowicie odmienne sposoby myślenia o referendum. Łukasz Maślona apelował do mieszkańców o udział w głosowaniu niezależnie od tego, jakie mają poglądy polityczne:
Demokracja nie może być wybiórcza. Jeśli chcecie obronić prezydenta Miszalskiego, idźcie i głosujcie przeciwko jego odwołaniu. Jeśli nie podoba wam się to, jak działa Rada Miasta Krakowa i prezydent, również idźcie zagłosować. Ale przede wszystkim nie dajcie sobie wmówić, że wasz głos jest nieważny.
Jakub Kosek przypominał, że referendum odwoławcze rozstrzyga się frekwencją:
Referendum odwoławcze rozstrzyga się frekwencją. Jeśli ktoś chce bronić prezydenta Miszalskiego i pójdzie na referendum, głosuje za jego odwołaniem. Bardzo proszę — zostańcie w domu.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
16:04
25. Koncert Urodzinowy Orkiestry Reprezentacyjnej AGH – „Made in Kraków”
-
16:03
Spór o transkrypcję małżeństw jednopłciowych. Burmistrz Zakopanego zapowiada odmowy
-
15:54
Jubileusz 25-lecia Akademii Nauk Stosowanych w Nowym Targu
-
15:06
Marsz Równości w Krakowie po raz 22. "To celebracja bycia razem i naszej różnorodności"
-
14:32
Od 8 lat wspierają Małopolan wypełniając słowa przysięgi
-
14:32
Powrót do świata Jane Austen. Serial "Ta inna siostra Bennet"
-
14:20
Spór o likwidację przejazdu kolejowego w Podolszu. Mieszkańcy zapowiadają protest
-
14:19
Stary Sącz kontra Sądeckie Wodociągi. Setki mieszkań bez dostępu do sieci
-
14:12
Referendum w Krakowie. Ostry spór radnych Jakuba Koska i Łukasza Maślony
-
14:01
Jodełka była w Krakowie zanim stała się trendem. Historia wzoru, który wrócił na krakowskie podłogi
-
13:35
Aleksander Miszalski: W Krakowie toczyły się dwie równoległe kampanie
-
13:31
Komfort jazdy na gravelu – co ma największe znaczenie?
-
13:03
Od knajpianego pomysłu do dużej sceny. Impro KRK świętuje 10 lat spontaniczności
-
13:01
Krakowska policja poszukuje 14-letnia Mileny Niewitały, która oddaliła się z placówki opiekuńczo wychowawczej
-
12:03
Tramwaj na Azory z zielonym światłem. Jest ważna decyzja miasta
-
11:48
Seria remontów w Zakopanem, w tym ulicy w centrum miasta. Są utrudnienia
-
11:23
Setki motocyklistów wyjadą na ulice Krakowa. W sobotę Moto Parada