Sesja miała rozpocząć się o godzinie 18. Po sprawdzeniu obecności okazało się, że na sali jest 21 radnych. Do rozpoczęcia obrad potrzeba było 22 radnych, dlatego ogłoszono brak kworum.
Sesja miała dotyczyć między innymi planu ogólnego miasta i strategii rozwoju Krakowa. Zdaniem klubów Koalicji Obywatelskiej i Nowej Lewicy zwoływanie nadzwyczajnej sesji w tej sprawie nie było zasadne.
Nie widzę tutaj potrzeby, żeby zwoływać nadzwyczajną radę, bo ona jest dedykowana czemuś innemu. Kwestie postawione są ważne, ale one potrzebują spokoju i pracy. Krok po kroku
– mówi Joanna Hańderek z Nowej Lewicy.
Podobnie sprawę ocenia Grzegorz Stawowy z Koalicji Obywatelskiej.
Mieszkańcy Krakowa zasługują na rzetelną i spokojną dyskusję o problemach. Zasługują na to, żeby problemy były analizowane i omawiane nie w gorączce referendalnej, nie w momencie, kiedy dokumenty są niegotowe, tylko na spokojnie
– mówi radny.
Grzegorz Stawowy dodał, że radni Koalicji Obywatelskiej złożyli wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej w najbliższą środę. Miałaby ona dotyczyć tych samych tematów, które znalazły się w porządku dzisiejszych obrad.
Podczas nadzwyczajnej sesji radni mieli dyskutować między innymi o planie ogólnym i strategii rozwoju Krakowa. Opozycja chciała poznać szczegóły dokumentów, które mają wyznaczyć kierunki rozwoju miasta na kolejne lata.
W porządku obrad znalazła się także rezolucja dotycząca opóźnień przy budowie linii tramwajowej KST 4 do Mistrzejowic. Radni chcieli domagać się przedstawienia konkretnej daty uruchomienia regularnych przewozów.
Trzecim punktem obrad miała być rezolucja w sprawie konieczności przeprowadzenia analizy hałasu przed budową toru motocyklowo-samochodowego przy ulicy Kosiarzy. Radni obawiają się, że inwestycja może negatywnie wpłynąć na jakość życia mieszkańców między innymi Rybitw, Bieżanowa i Prokocimia.
Do sytuacji po ogłoszeniu braku kworum odniósł się Michał Drewnicki z PiS.
Kiedy chcieliśmy rozmawiać z mieszkańcami mimo zerwania kworum przez radnych Koalicji, wyłączono nam mikrofony. Sądzę, że złośliwość, buta i arogancja sięgają szczytu. Moim zdaniem Koalicja Obywatelska gorzko zapłacze przez taką butę, bo to tylko zachęci mieszkańców Krakowa do pójścia na referendum. Chcieli rzetelnych informacji, dostali pokaz żenady. Sądzę, że nie tędy droga
– mówi Michał Drewnicki z PiS.
Kiedy okazało się, że nie ma kworum, Urząd Miasta Krakowa wyłączył transmisję. Radni opozycyjni nie opuścili jednak sali obrad. Chcieli porozmawiać z mieszkańcami, którzy przyszli na sesję, ale początkowo wyłączono im mikrofony. Ostatecznie radnym pozwolono zostać w sali do godziny 20:30, mikrofony zostały ponownie włączone, a rozmowa z mieszkańcami na trzy zapowiadane tematy się odbyła.