Mieszkańcy przyznają, że uruchomienie spustu daje nadzieję na poprawę sytuacji. Jednocześnie podkreślają, że dopiero kolejne tygodnie pokażą, czy zastosowane rozwiązania okażą się wystarczające. Obawiają się, że przy dużej ilości wody system może nie poradzić sobie z jej odprowadzeniem.
- Na razie może to jest wystarczające, chociaż tej wody jest bardzo dużo. Nie wiadomo, czy przepłynie cała pod przepustem na Ponikowskiej - mówią mieszkańcy.
Uruchomione przez Zakłady Górniczo-Hutnicze "Bolesław" urządzenie to tylko jeden z elementów większego systemu. Niemal gotowy jest już także grawitacyjny odpływ z zalewiska Dąbrówka, który przygotowuje Nadleśnictwo Olkusz. Powiatowy Zarząd Dróg kończy przebudowę przepustu pod drogą powiatową łączącą Bolesław z Kluczami, żeby zwiększyć przepustowość wody.
Jak działa urządzenie?
- Ma za zadanie spiętrzać wodę z zalewiska Hutki I i Hutki II lub upuszczać ją. Będzie można puszczać wodę w takim tempie, żeby było to bezpiecznie dla mieszkańców i dla budynków. Gdyby woda w zalewiskach dalej się piętrzyła, byłoby ryzyko naderwania czy przerwania wałów między zalewiskami a Sztolnią Ponikowską - tłumaczy Tomasz Wójcik, rzecznik ZGH "Bolesław".'
Problem narastającego poziomu wód to efekt zakończenia wydobycia w kopalni Olkusz-Pomorzany sześć lat temu. Po wyłączeniu systemu odwadniania wyrobisk poziom wód gruntowych stale się podnosi powodując zalewanie terenów i lokalne podtopienia. Samorządy, nadleśnictwo i spółka górnicza prowadzą kolejne inwestycje, które mają umożliwić kontrolowany odpływ wody.
- Chcielibyśmy, żeby tej wody po prostu więcej tam zeszło, bo ja tam nawet mam kawałek lasu i widzę, że połowę lasu jest zalane - dodają mieszkańcy.
Od kilku tygodni poziom wody w zalewiskach opada. Jak tłumaczy Tomasz Wójcik, który jest też hydrogeologiem), powodem jest głównie susza, ale też nasączenie się górotworu. W niektórych miejscach przyrosty tygodniowe wynoszą od 2 do 3 cm.
Na obwodnicy Bolesławia poziom wody ostatnio nie podniósł się. To między innymi dzięki temu, że w rejonie Zakładu Komunalnego gmina cały czas odpompowuje wodę doraźnie, co zapobiega podtapianiu domów na ulicach Browarnej i Chmielnej. Sama obwodnica na razie nie jest odwadniana, ale prace nad włączeniem pomp trwają.