Intymność podczas badania nie może być naruszona
Jednym z najważniejszych elementów wizyty ginekologicznej jest relacja między lekarzem a pacjentką. Ginekolog powinien być osobą, której kobieta ufa na tyle, by bez skrępowania mówić o najbardziej intymnych problemach. Nie chodzi jednak o budowanie relacji koleżeńskiej, lecz o stworzenie atmosfery bezpieczeństwa i wzajemnego szacunku. Lekarz powinien być życzliwy, spokojny, delikatny i komunikatywny. To właśnie sposób prowadzenia rozmowy oraz badania sprawia, że pacjentka czuje się komfortowo. Badanie ginekologiczne należy do najbardziej intymnych procedur medycznych, dlatego powinno być przeprowadzane z najwyższą starannością. Ogromne znaczenie mają nawet drobne elementy organizacji wizyty, m.in. możliwość spokojnego przebrania się, zachowanie intymności, informowanie pacjentki o każdym kolejnym etapie badania.
Jest to badanie bardzo intymne i musi być przeprowadzone przede wszystkim z delikatnością – mówi prof. Inga Ludwin.
"Ginekologia estetyczna". Medycyna czy marketing?
Jednym z krytycznie ocenionych zjawisk jest tzw. ginekologia estetyczna. Nie jest ona oficjalną podspecjalizacją ginekologii. Zupełnie czymś innym są zabiegi rekonstrukcyjne wykonywane u kobiet po ciężkich porodach, urazach lub leczeniu onkologicznym, których celem jest przywrócenie prawidłowej anatomii i funkcji narządów rodnych. Problem pojawia się wtedy, gdy zabiegi wykonywane są u zdrowych kobiet wyłącznie z powodów estetycznych. Wiele pacjentek trafia do gabinetów przekonanych, że ich narządy płciowe odbiegają od normy, choć w rzeczywistości są całkowicie prawidłowo zbudowane. Często impulsem są komentarze usłyszane podczas wizyty lub przekazy marketingowe obecne w mediach społecznościowych. Wykonywanie takich zabiegów u zdrowych kobiet może być nie tylko nieuzasadnione, ale wręcz nieetyczne.
To jest biznes, ale też procedura okaleczająca i niesamowicie promowana w mediach przez kliniki – dodaje.
Międzynarodowe organizacje naukowe coraz wyraźniej odcinają się od komercyjnych procedur określanych mianem ginekologii estetycznej. Według rekomendacji FIGO (Międzynarodowej Federacji Ginekologii i Położnictwa) lekarze nie powinni wykonywać zabiegów estetycznych narządów płciowych u kobiet bez wskazań medycznych. Podobnie w Stanach Zjednoczonych część urządzeń wykorzystywanych do takich procedur została wycofana z zastosowania przez amerykańską Agencję Żywności i Leków (FDA). Mimo to w Polsce wiele takich zabiegów nadal jest wykonywanych, a reklamy klinik wciąż zachęcają kobiety do poprawiania wyglądu miejsc intymnych.
HPV zamiast cytologii. Dlaczego zmieniły się zalecenia?
Jedną z największych zmian w profilaktyce raka szyjki macicy jest zastępowanie klasycznej cytologii testami w kierunku wirusa HPV wysokiego ryzyka. Nie jest to polski pomysł, lecz efekt wieloletnich badań prowadzonych na świecie. Test HPV cechuje się większą czułością niż sama cytologia i pozwala skuteczniej identyfikować kobiety zagrożone rozwojem zmian przednowotworowych. Obecnie w badaniach przesiewowych analizowanych jest 14 najbardziej onkogennych typów wirusa HPV spośród ponad 200 znanych typów tego wirusa. Jeżeli wynik testu jest ujemny, kobieta może bezpiecznie wykonywać kolejne badanie dopiero po pięciu latach. Żadne badanie nie daje stuprocentowej gwarancji. Wiadomo jednak, że około 99% przypadków raka szyjki macicy jest związanych właśnie z zakażeniem HPV.
Jednym z największych wyzwań współczesnej ginekologii onkologicznej pozostaje rak jajnika. Nie istnieje obecnie skuteczny program badań przesiewowych, który pozwalałby wykrywać ten nowotwór na bardzo wczesnym etapie u zdrowych kobiet. Pierwsze objawy bywają bardzo niespecyficzne i często przypominają problemy ze strony przewodu pokarmowego. Mogą to być przewlekłe wzdęcia, uczucie pełności, dyskomfort w podbrzuszu, dolegliwości jelitowe. Z tego powodu większość przypadków rozpoznawana jest dopiero w III lub IV stopniu zaawansowania.