To jest fejk i to wyjątkowo bezczelny. Jeśli dostajecie wiadomość od znajomego z prośbą o głos w jakimkolwiek konkursie, w głowie od razu powinna wam się zapalić czerwona lampka.
Co tu się właściwie dzieje? Cyberprzestępcy przejęli konto waszego znajomego i teraz w jego imieniu wysyłają te słodkie prośby. Klikacie w link, wchodzicie na ładną stronę i nagle widzicie komunikat - "Weryfikacja. Zeskanuj ten kod QR swoją aplikacją WhatsApp albo przepisz kod z SMSa, żeby twój głos się liczył". W tym momencie wpadacie w pułapkę. Zamiast oddać głos na puszystego pieska cioci Grażynki, właśnie parujecie swoje konto ze smartfonem oszusta.
On wchodzi na waszego WhatsAppa jak do siebie, przejmuje dostęp i w waszym imieniu rozsyła te same wiadomości do całej waszej listy kontaktów. Albo - co gorsza - pisze prośbę o szybki kod BLIK, bo właśnie brakuje wam na zakupy.
Co zrobić jeśli już daliśmy się podejść? Bez paniki, ale działamy natychmiast. Otwieracie aplikację WhatsApp, wchodzicie w ustawienia, a potem w zakładkę "połączone urządzenia". Widzicie tam coś, czego nie rozpoznajecie? Klikacie i odłączacie wszystkie obce urządzenia. To jedyny szybki sposób, żeby natychmiast odciąć oszustom tlen i wyrzucić ich z waszego konta.
Na koniec jeszcze jedna ważna rzecz. Nie zostawiajcie takich historii tylko dla siebie. Jeśli widzicie podejrzaną stronę albo podejrzanego SMSa, zgłaszajcie to do ekipy CERT Polska. SMS wystarczy bezpłatnie przekazać pod numer 8080, a strony zgłaszać przez aplikację mObywatel.
Nie dajmy się podejść na słodkie konkursy. Prawda jest taka, że prawdziwy przyjaciel nie obrazi się, jeśli zanim klikniecie, zadzwonicie do niego i spytacie, czy na pewno startuje w tym konkursie.