Jak rozpoznać jerzyka?
Jerzyki nie zawsze były mieszkańcami blokowisk. Pierwotnie zasiedlały stare lasy i tereny górskie, gdzie gniazdowały w dziuplach drzew lub szczelinach skalnych. Wszystko zmieniło się w latach 70. XX wieku wraz z rozwojem budownictwa wielkopłytowego. Dla jerzyków betonowe bloki okazały się idealnym odpowiednikiem naturalnych skał. Szczeliny w elewacjach i przestrzenie w stropodachach stworzyły doskonałe warunki do zakładania gniazd i wychowywania młodych. W efekcie ptaki te masowo przeniosły się do miast i dziś są jednym z najbardziej charakterystycznych elementów miejskiego nieba.
Mimo że wielu osobom jerzyki przypominają jaskółki, różnice są wyraźne. Jerzyk ma niemal jednolicie ciemne, prawie czarne upierzenie, z niewielką jasną plamką na podgardlu. Jego skrzydła są długie, wąskie i sierpowato wygięte. Jednak najłatwiej rozpoznać go po locie i dźwięku. Jerzyki latają niezwykle szybko i dynamicznie, często przelatując wzdłuż ścian bloków w niewielkich grupach. Towarzyszy temu charakterystyczny, przenikliwy świst – znak rozpoznawczy tych ptaków.
Jerzyk w powietrzu spędza znaczną część swojego życia. W skali roku to jest 10 miesięcy, ląduje jedynie na okres lęgowy i wychowywanie młodych. W powietrzu robi wszystko. Badania prowadzone przez szwajcarskich ornitologów wykazały, że jerzyki na okres nocy wznoszą się bardzo wysoko, bo nawet na wysokość trzech kilometrów i wykorzystując prądy powietrza, dryfują. Badania wykazują również, że jest to ptak, który potrafi wyłączyć część mózgu do tego, by spać. Połowa mózgu odpoczywa, a druga połowa funkcjonuje – mówi Stanisław Czyż.
Jerzyki są ptakami owadożernymi, co oznacza, że ich los jest ściśle związany z dostępnością owadów. W czasie załamania pogody, długotrwałych deszczy czy spadków temperatury, ilość pokarmu gwałtownie maleje. W takich sytuacjach młode jerzyki potrafią wejść w stan przypominający hibernację. Obniżają temperaturę ciała i spowalniają procesy metaboliczne, oszczędzając energię do momentu poprawy warunków. To niezwykle rzadka zdolność w świecie ptaków.
Naturalni sprzymierzeńcy człowieka
Jerzyki pełnią w miastach bardzo ważną rolę. Jeden ptak potrafi zjeść nawet około 20 tysięcy owadów dziennie. Wśród nich znajdują się m.in. komary, muchy i inne uciążliwe dla ludzi gatunki. Pokarm zbierany jest w specjalnym rozszerzeniu przełyku (tzw. wolu), a następnie transportowany do gniazda w postaci zbitych kulek, którymi karmione są pisklęta.
Miasta kiedyś bardziej sprzyjały jerzykom, dziś sytuacja uległa zmianie. Termomodernizacja budynków, ocieplanie i uszczelnianie elewacji, prowadzi do masowej utraty miejsc lęgowych. Zdarzały się przypadki, gdy podczas prac remontowych gniazda były zamurowywane, a znajdujące się w nich pisklęta ginęły. Obecnie przepisy chronią jerzyki, są one objęte ścisłą ochroną gatunkową, a ich siedliska również podlegają ochronie. Każdy remont powinien być poprzedzony ekspertyzą ornitologiczną. Jeśli gniazda zostaną usunięte, konieczna jest kompensacja, np. poprzez montaż specjalnych budek lęgowych.
Co zrobić, gdy znajdziemy jerzyka?
Spotkanie jerzyka na ziemi to rzadkość, ale może się zdarzyć, zwłaszcza w przypadku młodych ptaków, które zbyt wcześnie opuściły gniazdo.
W takiej sytuacji należy delikatnie podnieść ptaka i pozwolić mu odpocząć na dłoni, nie podrzucać i jeśli nie jest w stanie odlecieć, koniecznie trzeba skontaktować się z najbliższym ośrodkiem rehabilitacji dzikich zwierząt. Jerzyk na ziemi jest bezbronny i łatwo może paść ofiarą drapieżników, takich jak koty czy krukowate.