Jego niewątpliwym atutem jest silny, rozpoznawalny głos. To jedyny wykonawca, który może zaśpiewać męsko-damski duet... sam ze sobą. Głos, choć ważny, to nie wszytko. Ten człowiek ma osobowość, którą potrafić zgromadzić tłumy na koncertach. Na polskiej scenie muzycznej obecny jest od połowy lat 90.
16 października premiera jego ósmej już płyty - „Popołudniowe przejażdżki”.