Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pexels.
Czego dowiesz się z tej rozmowy:
- Nie wiadomo jeszcze, co spowodowało śmierć mężczyzny w Wadowicach. Wstępna sekcja zwłok nie przyniosła jednoznacznej odpowiedzi.
- Samo użycie siły przez policję nie oznacza przekroczenia uprawnień. Funkcjonariusze mogą ją stosować, gdy osoba stawia czynny lub bierny opór.
- Kluczowy jest moment zakończenia obezwładniania. Jeśli człowiek podporządkował się poleceniom, dalsze stosowanie siły może oznaczać przekroczenie uprawnień.
- Policjanci interwencyjni potrzebują częstszych szkoleń praktycznych. Zdaniem Sokołowskiego obecny system nie zapewnia wystarczającej regularności takich ćwiczeń.
- Podczas interwencji należy wykonywać polecenia policjantów. Zastrzeżenia do ich działania można później zgłosić przełożonym lub prokuraturze.
Posłuchaj rozmowy Patryka Kubiaka z dr. Mariuszem Sokołowskim.
Śmierć mężczyzny po weselu w Wadowicach wywołała pytania o przebieg policyjnej interwencji i granice stosowania środków przymusu bezpośredniego. W sieci pojawiło się nagranie, na którym podczas obezwładniania mężczyzna mówi, że nie może oddychać. Dr Mariusz Sokołowski przestrzega jednak przed wyciąganiem wniosków wyłącznie na podstawie krótkiego nagrania.
Były rzecznik Komendanta Głównego Policji zwraca uwagę, że policjanci zostali wezwani przez uczestników wesela w związku z zachowaniem nieproszonego gościa. Mężczyzna miał być agresywny i zaczepiać uczestników przyjęcia. Doszło również do przemocy z udziałem kilku osób. Dopiero później na miejscu pojawili się funkcjonariusze.
Kluczowe pozostaje więc ustalenie przyczyny śmierci: czy nastąpiła ona wskutek wcześniejszego pobicia, działania policjantów podczas obezwładniania, czy też miała inną przyczynę. Wstępna sekcja zwłok nie przyniosła odpowiedzi i potrzebne są dalsze badania.
Kiedy użycie siły staje się przekroczeniem uprawnień?
Samo zastosowanie siły fizycznej podczas policyjnej interwencji nie oznacza, że funkcjonariusze działają nieprawidłowo. Policja ma prawo używać środków przymusu bezpośredniego wobec osoby, która stawia czynny lub bierny opór. Granica pojawia się w chwili, gdy człowiek podporządkował się poleceniom, a funkcjonariusze mimo to nadal stosują siłę.
Dlatego – podkreśla Sokołowski – znaczenie będzie miało nie tylko to, co widać na nagraniu, lecz również czas trwania obezwładniania, zachowanie mężczyzny oraz to, czy po zaprzestaniu stosowania siły nadal miał problemy z oddychaniem. Dopiero odtworzenie całego przebiegu zdarzenia pozwoli ocenić postępowanie policjantów:
Jeśli miałoby się okazać, że ten człowiek podporządkował się już poleceniom funkcjonariuszy, a siła fizyczna czy też inny środek przymusu jest nadal stosowany, to wtedy możemy mówić o przekroczeniu uprawnień.
„Nie chciałbym, żeby policjanci bali się podejmować interwencje”
Sokołowski zwraca uwagę, że funkcjonariusz nie może zrezygnować z zastosowania środków przymusu tylko dlatego, że interwencja może wyglądać brutalnie na nagraniu. Policjanci muszą mieć możliwość skutecznego działania, gdy sytuacja tego wymaga.
Jednocześnie powinni dokładnie rozpoznawać moment, w którym dalsze stosowanie siły przestaje być konieczne. To właśnie proporcjonalność i czas użycia środka przymusu mogą mieć zasadnicze znaczenie dla późniejszej oceny interwencji.
Nie chciałbym, żeby w sytuacjach uzasadnionych bali się używać środków przymusu bezpośredniego, bo te mają i czasami trzeba ich używać, ale muszą wiedzieć dokładnie, kiedy odstąpić od ich stosowania
- tłumaczy gość Radia Kraków.
Każdy funkcjonariusz, który może stosować środki przymusu bezpośredniego, przechodzi szkolenie podstawowe. Zdaniem Sokołowskiego problem pojawia się później. Policjanci pracujący w patrolach interwencyjnych powinni regularnie ćwiczyć zachowanie w trudnych i nieprzewidywalnych sytuacjach, tak aby prawidłowe reakcje stawały się automatyczne.
Ma to szczególne znaczenie podczas interwencji wobec osób będących pod wpływem alkoholu lub substancji psychoaktywnych. Ich zachowanie i reakcje organizmu mogą być trudne do przewidzenia.
- Życzyłbym sobie tego, żeby tacy policjanci przechodzili różnego rodzaju szkolenia praktyczne o wiele częściej, żeby w nich był pewien automatyzm działania w różnych sytuacjach - mówi Sokołowski.
Brakuje pieniędzy na regularne ćwiczenia
Według byłego rzecznika KGP system szkoleń po rozpoczęciu służby jest niewystarczający. Funkcjonariusze mogą uczestniczyć w dodatkowych kursach i zgłaszać potrzebę szkolenia przełożonym, ale nie istnieje wystarczająco intensywny system regularnych ćwiczeń praktycznych dla wszystkich policjantów interwencyjnych.
Sokołowski wiąże to między innymi z wieloletnim niedofinansowaniem Policji. Tymczasem właśnie funkcjonariusze z patroli najczęściej trafiają w sytuacje, w których muszą w ciągu sekund zdecydować, czy zastosować siłę, jaki środek wybrać i kiedy przestać go używać.
Osoby, które pracują w takich patrolach interwencyjnych, takie szkolenia powinny przechodzić o wiele częściej niż ma to miejsce obecnie
- przekonuje rozmówca.
Jednym z najmocniejszych fragmentów nagrania z Wadowic jest głos obezwładnianego mężczyzny mówiącego, że nie może oddychać. Sokołowski zaznacza, że podobne komunikaty – skargi na ból, ucisk czy prośby o zaprzestanie obezwładniania – pojawiają się podczas interwencji z użyciem siły. Samo ich wystąpienie nie pozwala jeszcze stwierdzić, że policjanci przekroczyli uprawnienia.
Funkcjonariusz musi znać podstawy prawne zastosowania każdego środka przymusu, wiedzieć, w jaki sposób go używać oraz rozpoznawać moment, w którym powinien zakończyć jego stosowanie.
Co powinien zrobić cywil podczas interwencji policji?
Sokołowski radzi, aby podczas interwencji wykonywać polecenia funkcjonariusza, nawet jeśli uważamy, że policjant postępuje niewłaściwie. Jeśli nie wykonujemy poleceń policjanta, może to zostać uznane za opór i skończyć się użyciem siły.
Ewentualne zastrzeżenia do działania policjantów należy zgłaszać później – ich przełożonym, w skardze albo prokuraturze. Moment interwencji, gdy emocje są wysokie, a funkcjonariusz podejmuje decyzje w ciągu sekund, nie jest – według Sokołowskiego – właściwym czasem na spór z policjantem.