- Jerzy Marek Nowakowski ocenia, że relacje Polski i Ukrainy wchodzą w kolejny etap eskalacji, a wzajemne gesty i polityczne spory pogłębiają dystans między oboma krajami.
- Zdaniem byłego ambasadora na pogarszających się relacjach najbardziej korzysta Rosja, która od lat stara się podsycać polsko-ukraińskie niechęci i podziały.
- Ekspert podkreśla, że zarówno Warszawa, jak i Kijów popełniają błędy, a wzajemne pretensje mogą negatywnie wpłynąć na współpracę polityczną, gospodarczą i udział Polski w odbudowie Ukrainy.
- Nowakowski ostrzega, że dalsze pogarszanie relacji jest sprzeczne z interesem obu państw i apeluje o dialog zamiast wzmacniania nastrojów nacjonalistycznych oraz wzajemnej nieufności.
- A
- A
- A
Ekspert alarmuje: Polska i Ukraina wpadają w pułapkę zastawioną przez Rosję
Coraz chłodniejsze relacje między Warszawą a Kijowem mogą mieć konsekwencje wykraczające daleko poza bieżące polityczne spory. Zdaniem byłego ambasadora Polski Jerzego Marka Nowakowskiego zarówno Polska, jak i Ukraina wpadają dziś w pułapkę, na której najbardziej korzysta Rosja. Ekspert alarmuje, że narastające wzajemne pretensje, spory wokół historii oraz coraz większy dystans polityczny osłabiają strategiczne partnerstwo obu krajów i wzmacniają narracje od lat promowane przez rosyjską propagandę. Jak podkreśla, pogarszające się relacje mogą odbić się nie tylko na współpracy politycznej, ale także na przyszłej odbudowie Ukrainy i pozycji Polski w regionie.Polska i Ukraina wpadają w pułapkę? Ekspert ostrzega przed scenariuszem korzystnym dla Rosji
Jeszcze kilka lat temu Polska była dla Ukrainy jednym z najważniejszych partnerów i najbliższych sojuszników. Dziś coraz częściej mówi się o napięciach, wzajemnych pretensjach i politycznych sporach. Zdaniem Jerzego Marka Nowakowskiego, historyka, publicysty i byłego ambasadora Polski na Łotwie i w Armenii, obie strony znalazły się na niebezpiecznej drodze, która może przynieść korzyści przede wszystkim Rosji.
Kolejny krok w stronę konfliktu
Dyskusję wywołały doniesienia o możliwej nieobecności prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na kongresie odbudowy Ukrainy w Gdańsku. Według Nowakowskiego byłby to kolejny sygnał pogarszających się relacji między Warszawą a Kijowem.
Niewątpliwie jest to kolejny szczebel tej drabiny eskalacyjnej konfliktu
– ocenia były ambasador.
Ekspert zaznacza, że emocje po obu stronach narastają od dłuższego czasu, a pojedyncze wydarzenia są jedynie symptomem głębszego problemu.
Polska traci znaczenie w oczach Ukrainy
Nowakowski zwraca uwagę, że jeszcze trzy lata temu Polacy byli przez Ukraińców postrzegani jako najbardziej przyjazny naród. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Polacy byli uważani na Ukrainie za najbardziej przyjazny naród. W tej chwili spadliśmy na dziewiąte miejsce w tym rankingu
– podkreśla.
Jego zdaniem ma to bardzo konkretne konsekwencje. Chodzi nie tylko o politykę, ale także o przyszłe kontrakty gospodarcze, współpracę biznesową, kulturalną czy udział Polski w odbudowie Ukrainy po zakończeniu wojny.
Obie strony popełniają błędy
Były ambasador nie obarcza winą wyłącznie jednej strony. Przyznaje, że Ukraina w ostatnich latach coraz częściej lekceważyła Polskę, ale jednocześnie wskazuje, że także w Polsce narasta niechęć wobec Ukraińców.
To nie jest tak, że jest jeden winny w tej sytuacji
– podkreśla.
Jego zdaniem problem polega na tym, że politycy po obu stronach coraz częściej reagują na emocje społeczne zamiast próbować je uspokajać. Efektem jest nakręcająca się spirala wzajemnych pretensji.
Rosja nie musi nic robić
Najbardziej niepokojąca jest jednak diagnoza dotycząca Rosji. Według Nowakowskiego Kreml od lat stara się pogłębiać polsko-ukraińskie konflikty i wykorzystywać historyczne urazy.
Jedynym partnerem, który jest zadowolony z tego wszystkiego, co się dzieje, są Rosjanie
– mówi ekspert.
Przypomina, że rosyjskie służby i propaganda od dekad próbowały wzmacniać wzajemne niechęci między Polakami i Ukraińcami. Dziś, jego zdaniem, oba narody nieświadomie wpadają w pułapkę przygotowaną właśnie po to.
My trochę jak ślepa kura z obu stron brniemy w tę ścieżkę wytyczoną przez Rosję
– ostrzega.
W interesie Polski jest silna Ukraina
Nowakowski zwraca uwagę, że mimo sporów historycznych i bieżących napięć Polska powinna patrzeć na relacje z Ukrainą przede wszystkim przez pryzmat własnego interesu.
W polskim interesie jest to, żeby Ukraina jak najszybciej do Unii Europejskiej weszła
– podkreśla.
Ekspert przypomina również o wkładzie Ukraińców w polską gospodarkę oraz o korzyściach, jakie Polska czerpie ze współpracy z sąsiadem. Jego zdaniem zamiast podsycać wzajemne pretensje, obie strony powinny szukać sposobów na odbudowę zaufania.
Niezgoda może kosztować obie strony
Jerzy Marek Nowakowski nie ukrywa, że obecny kierunek budzi jego obawy. W jego ocenie Polska i Ukraina mają dziś więcej powodów do współpracy niż do konfliktu, a dalsze pogarszanie relacji może osłabić oba państwa.
To z punktu widzenia interesu narodowego Polski jest ciężki błąd
– podsumowuje.
Według eksperta najważniejsze pytanie nie brzmi dziś, kto ma rację w kolejnym sporze, ale czy Warszawa i Kijów będą potrafiły zatrzymać proces wzajemnego oddalania się, zanim stanie się on trwały.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
15:07
Była usterka na kolei, są opóźnienia w kursowaniu pociągów na trasie Słomniki - Miechów
-
14:51
"Nowy Pompon". Absurd, który nie starzeje się nigdy
-
14:51
Najnowsze autobusy elektryczne dotarły do Krakowa. Za kilka dni przyjadą też te zasilane wodorem
-
14:16
Człowiek, który lubi swoją pracę, nie przepracuje ani jednego dnia. "To jest mit"
-
13:37
Daria Gosek-Popiołek chce ratować historyczne wyposażenie krakowskich sklepów
-
13:31
Nieposłuszeństwo tematem 18. Festiwalu Conrada w Krakowie
-
13:16
Mężczyźni rzadziej dbają o zdrowie. Profilaktyka wciąż wyzwaniem
-
13:12
Siedem polderów ma ochronić Tarnów przed powodzią. Inwestycja trafiła na listę strategiczną
-
13:01
Ekspert alarmuje: Polska i Ukraina wpadają w pułapkę zastawioną przez Rosję
-
12:48
Powstanie pierwsze schronisko w Beskidzie Wyspowym? Inwestor nie rezygnuje z planów
-
12:35
Szpitalnik dołączył do tarnowskich maszkaronów
-
12:22
Szpitalnik zagościł w Tarnowie. To już 20. figura na Szlaku Maszkaronów
-
12:17
Ciało odnaleziono w Wiśle pod Brzeskiem. Sekcja zwłok ujawniła nowe fakty
-
11:45
Jakub Pytlowany: "Mieć w głowie odpowiednie narzędzia..."
-
11:38
Wiersze z tomów nominowanych do Nagrody im. Wisławy Szymborskiej w Radiowej Bibliotece
-
11:25
Nowa droga nad Jezioro Mucharskie gotowa. Gmina stawia na turystykę
-
12:04
Nie ufaj Mefistofelesowi. Dyrektorzy Filharmonii Krakowskiej: Mateusz Prendota i Michał Klauza w kończącej 81. sezon rozmowie z Agnieszką Malatyńską-Stankiewicz
-
15:05
Zdrowie zaczyna się w jamie ustnej
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 1.