Sobotnie zmagania powiększyły łączny dorobek medalowy naszej reprezentacji do siedmiu krążków (pięć srebrnych i dwa brązowe). Kibice śledzący występy Polaków doświadczyli pełnej palety emocji – od wielkich powrotów na szczyt, przez pewne występy faworytek, aż po prawdziwe dramaty, w których o wyniku decydowały ułamki centymetrów.
Natalia Bukowiecka wicemistrzynią Europy
Bieg na 400 metrów kobiet od lat dostarcza polskim kibicom ogromnych emocji. Broniąca tytułu Natalia Bukowiecka po raz kolejny stanęła na wysokości zadania. W wymagających warunkach atmosferycznych Polka pobiegła znakomicie taktycznie, uzyskując czas 50,04 s, co dało jej srebrny medal.
Złoto powędrowało do kapitalnie dysponowanej Norweżki Henriette Jaeger, która czasem 49,04 s pobiła rekord swojego kraju. Bukowiecka po biegu nie kryła zadowolenia ze srebrnego krążka, podkreślając, że wciąż czuje rezerwy formy na kolejne starty.
Wielki powrót Katarzyny Zdziebło i rekord Polski
Niezwykłą historię napisała Katarzyna Zdziebło w chodzie sportowym na dystansie maratońskim. Po miesiącach problemów ze zdrowiem i żmudnej walce o powrót do optymalnej dyspozycji nasza dwukrotna wicemistrzyni świata z Eugene znów zachwyciła.
Zdziebło wywalczyła srebro, meldując się na mecie z fantastycznym wynikiem 3:19.50, czym ustanowiła nowy rekord Polski. Lepsza okazała się jedynie Włoszka Sofia Fiorini, która sięgnęła po złoto w rekordowym tempie. Postawa Polki to jeden z najbardziej budujących akcentów tych mistrzostw.
Maria Żodzik szybuje po srebro
Trzecie sobotnie srebro dorzuciła w konkursie skoku wzwyż Maria Żodzik. Reprezentantka Polski od pierwszych prób imponowała spokojem i pewnością ruchów.
Pokonanie poprzeczki zawieszonej na wysokości 1,95 m zapewniło jej tytuł wicemistrzyni Europy. Wyżej skoczyła jedynie faworytka konkursu, Ukrainka Jarosława Mahuczich (1,97 m). Dla Żodzik to jeden z najcenniejszych sukcesów w karierze, potwierdzający jej stabilną, wysoką dyspozycję na arenie międzynarodowej.
Brązowy błysk sztafety 4x100 metrów
Ogromnych emocji dostarczył finał kobiecej sztafety sprinterskiej 4x100 metrów. Zespół w składzie: Kryscina Cimanouska, Pia Skrzyszowska, Magdalena Stefanowicz i Ewa Swoboda zaprezentował perfekcyjne zmiany i wielką dynamikę.
Biało-Czerwone minęły linię mety z czasem 43,15 s, ustępując jedynie znakomitym Brytyjkom oraz Szwajcarkom. Brązowy medal wywalczony przez nasze sprinterki to dowód na to, jak wielki potencjał drzemie w polskiej sztafecie na tle najszybszych zawodniczek w Europie.
W finale męskiej sztafety 4x100 m nasi zawodnicy (Jakub Lempach, Patryk Krupa, Łukasz Żak, Dominik Kopeć) również pokazali się z dobrej strony, kończąc rywalizację na wysokim 5. miejscu.
O krok od podium: dramat w rzucie oszczepem
Najbardziej bolesnym, a zarazem widowiskowym momentem sobotniego popołudnia był finał rzutu oszczepem mężczyzn. Dawid Wegner był o włos od życiowego sukcesu. W drugiej kolejce posłał oszczep na odległość 82,96 m (najlepszy wynik w sezonie), co przez długi czas dawało mu 3. miejsce.
Ostatecznie o podziale medali zadecydował dosłownie jeden centymetr. Łotysz Patriks Gailums w trzeciej próbie uzyskał 82,97 m, spychając Polaka na najbardziej nielubiane przez sportowców 4. miejsce. Konkurs wygrał fenomenalny Niemiec Julian Weber z nowym rekordem mistrzostw (90,40 m). Drugi z Polaków, Marcin Krukowski, ukończył rywalizację na 7. pozycji (79,69 m).