-
Ekspert z Politechniki Krakowskiej ocenił, że transport zbiorowy w aglomeracji działa stosunkowo dobrze, szczególnie pod względem integracji taryfowej i rozwoju kolei aglomeracyjnej, ale wciąż nie spełnia wszystkich oczekiwań pasażerów.
-
Coraz większym problemem staje się suburbanizacja – mieszkańcy wyprowadzają się pod Kraków, a to zwiększa liczbę samochodów wjeżdżających codziennie do miasta i utrudnia organizację sprawnej komunikacji publicznej.
-
Gminy aglomeracyjne mają coraz większe trudności z finansowaniem połączeń autobusowych. Rosną koszty paliwa, wynagrodzeń i utrzymania transportu, dlatego część samorządów rozważa ograniczanie linii lub tworzenie własnej komunikacji.
-
Zdaniem eksperta przyszłość transportu publicznego może należeć do bardziej elastycznych rozwiązań – linii dowozowych, systemów przesiadkowych i autobusów na żądanie, choć część pasażerów nadal nie chce rezygnować z samochodów.
- A
- A
- A
Czy komunikacja zbiorowa przegrywa z samochodami? Ekspert nie ma złudzeń
Coraz więcej mieszkańców aglomeracji krakowskiej wybiera samochód zamiast autobusu czy pociągu, a samorządy mają coraz większy problem z utrzymaniem komunikacji zbiorowej. Rosnące koszty przewozów, suburbanizacja i oczekiwania pasażerów sprawiają, że część gmin rozważa ograniczanie połączeń. – „Choćby nie wiadomo co się zrobiło, część mieszkańców i tak się nie przesiądzie” – przyznaje Konrad Chwastek z Politechniki Krakowskiej. Ekspert podkreśla jednak, że bez sprawnego transportu publicznego Kraków może całkowicie utknąć w korkach.Komunikacja zbiorowa kontra samochody. Kraków stoi przed trudnym wyborem
Kraków i okoliczne gminy coraz mocniej odczuwają skutki suburbanizacji. Mieszkańcy wyprowadzają się poza miasto, ale nadal codziennie do niego dojeżdżają – najczęściej samochodami. Efekt? Rosnące korki, coraz większe koszty utrzymania komunikacji zbiorowej i napięcia wokół finansowania linii aglomeracyjnych. Dyskusję ponownie wywołała sprawa Mogilan, które rozważają ograniczenie części połączeń autobusowych do Krakowa.
Konrad Chwastek z Katedry Systemów Transportowych i Logistycznych Politechniki Krakowskiej przekonywał na antenie Radia Kraków, że system transportu publicznego w aglomeracji wcale nie wygląda źle – przynajmniej na tle innych polskich miast.
Patrząc z punktu widzenia organizacyjnego, możemy powiedzieć, że mamy bardzo zaawansowany system. Przede wszystkim dlatego, że mamy dobrze położone podstawy, czyli kwestie integracji taryfowej
– podkreślał ekspert.
Jego zdaniem dużym atutem krakowskiej komunikacji jest właśnie współpraca różnych organizatorów transportu i rozwój kolei aglomeracyjnej. Jednocześnie zaznaczał, że transport publiczny nigdy nie będzie rozwiązaniem idealnym dla wszystkich mieszkańców.
Transport publiczny nie jest formą transportu na życzenie. Zawsze znajdą się głosy, że autobus mógłby jechać częściej, wcześniej, później albo dalej. Prawdopodobnie nigdy wszyscy nie będą zadowoleni
– mówił.
Coraz więcej mieszkańców wybiera samochód
Jednym z największych problemów pozostaje jednak suburbanizacja. Coraz więcej osób przeprowadza się pod Kraków, gdzie mieszkania są tańsze i łatwiej dostępne. Problem w tym, że infrastruktura transportowa często za tym nie nadąża.
Jesteśmy świadkami trendu suburbanizacji, który trwa już dobre kilkanaście lat. Zabudowa przesuwa się na zewnątrz i potem okazuje się, że nawet jeśli budujemy nowe drogi, podróżujemy tyle samo albo dłużej, bo pokonujemy większe odległości
– tłumaczył Konrad Chwastek.
Ekspert zwracał uwagę, że mieszkańcy nowych osiedli coraz częściej oczekują, że komunikacja publiczna będzie dostępna praktycznie pod samym domem.
Ta osoba, która się wyprowadzi, wręcz oczekuje, że autobus będzie blisko. Ludzie potrafią się organizować i bardzo głośno wyrażają swoje oczekiwania wobec gmin
– mówił.
W praktyce często kończy się jednak wyborem samochodu. Szczególnie wtedy, gdy mieszkańcy muszą po drodze zawieźć dzieci do szkoły, zrobić zakupy albo dojść kilkanaście minut do przystanku.
Gminy mają coraz większy problem z kosztami
Rosnące ceny paliwa, wynagrodzeń kierowców i utrzymania taboru sprawiają, że coraz więcej samorządów zaczyna mieć problem z utrzymaniem dotychczasowej siatki połączeń. Szczególnie mocno odczuwają to gminy aglomeracyjne.
Znajdujemy się w trudnej sytuacji, w której realnie pojawia się zagrożenie reorganizacji w dół jakości transportu zbiorowego
– ostrzegał ekspert Politechniki Krakowskiej.
Właśnie z takim problemem mierzą się Mogilany. Gmina alarmuje, że koszty utrzymania linii autobusowych stają się zbyt wysokie dla lokalnego budżetu.
Te kilka procent podwyżki wydaje się niewielkie, ale w praktyce są to już miliony złotych. Dla takich gmin to ogromne obciążenie
– podkreślał Chwastek.
Przyszłość? Więcej przesiadek i elastyczne linie
Zdaniem eksperta utrzymanie obecnego modelu komunikacji może okazać się niemożliwe. Dlatego samorządy będą musiały szukać nowych rozwiązań. Jednym z nich może być system oparty na głównych liniach transportowych i autobusach dowozowych.
Być może trzeba będzie odejść od modelu, w którym każdy autobus jedzie bezpośrednio do Krakowa. Pojawią się główne korytarze transportowe, a do nich będą dowozić krótsze linie wahadłowe
– wyjaśniał.
To jednak oznacza coś, czego pasażerowie bardzo nie lubią – przesiadki.
Przesiadka wpływa na nasze poczucie komfortu, ale z drugiej strony może realnie skrócić czas podróży
– zauważył ekspert.
Coraz częściej mówi się także o bardziej elastycznych formach transportu, takich jak autobusy na żądanie czy systemy podobne do funkcjonujących już w Krakowie Tele-busa i LikeBusa.
Wydaje się, że to będzie kierunek rozwoju. Takie rozwiązania pozwalają lepiej dopasować transport do rzeczywistych potrzeb i ograniczyć koszty
– ocenił Konrad Chwastek.
Ekspert przyznał jednak, że część mieszkańców nadal nie chce rezygnować z samochodów – niezależnie od jakości komunikacji zbiorowej.
Spotykamy się z opiniami, że choćby nie wiadomo co zrobić, część osób i tak się nie przesiądzie
– podsumował.
Komentarze (1)
Najnowsze
-
16:55
Nowy wjazd do Zakopanego otwarty przed wakacjami. Kierowcy ominą korki
-
16:42
„Nie mieli prawa tego zrobić”. Ekspert ocenia nagranie z krakowskiego szpitala
-
16:33
Na co zwrócić uwagę przy zakupie pierwszego mieszkania i jakie błędy najczęściej popełniają kupujący?
-
16:25
Justyna i Jan - najlepsi w Monte Rosa SkyMarathon!
-
15:45
Marian Kołodziejczyk – Tarnów i okolice
-
15:42
Niedźwiedź coraz bliżej ludzi. Służby otrzymują kolejne zgłoszenia
-
15:39
Małopolska szykuje się na wielkie święto kolarstwa! Wyścig J-labs Gołcza Race 2026 nadjeżdża z niemal 750-osobowym peletonem.
-
15:26
Wyzwiska, wulgaryzmy i bicie pacjenta przez ochronę. Co się wydarzyło w krakowskim szpitalu?
-
15:14
Nowy album Agaty Kulis – „Liberty & Identity”
-
15:12
Ciało młodej kobiety odnalezione w Wiśle. Trwa ustalanie jej tożsamości
-
15:05
Wielkie wyróżnienie dla Polki. Maja Chwalińska z dziką kartą na Wimbledon!
-
14:26
Śmierć 4-latka w przedszkolu w Zabierzowie. Sąd Najwyższy zdecyduje, gdzie odbędzie się proces
-
14:04
Wakacje w mieście bez nudy. Tańce pod chmurką i muzyka
-
13:45
Polska w trzy godziny? Naukowcy oceniają plan wielkiej rozbudowy kolei
-
13:40
Kandydat PiS zapowiada projekt likwidacji SCT w Krakowie
-
13:13
"Przecież wszyscy piją". Dlaczego alkohol stał się naszą codziennością?
-
12:55
Krzysztof Harpula pokieruje szpitalem w Wadowicach. "Jest niepokój wśród pracowników, ale sytuacja jest pod kontrolą"
-
12:17
Bankomat wysadzony pod Krakowem. Sprawcy ukradli pieniądze i uciekli
-
22:30
Bojkowie i ich codzienność, zwyczaje i cechy charakteru // Бойки та їхнє повсякденне життя, звичаї та риси характеру
-
10:45
Kraków dr Moniki Widzickiej - odc. VIII - "Muzyka w salonie”