"Zaplanujmy swój urlop, żeby odpoczywać jak najdłużej". Takie porady można znaleźć w internecie. Rok 2015 nie wygląda najlepiej. "W tym roku długi weekend majowy będzie trwał zaledwie trzy dni. Tak niedobrego układu nie było od dawna. Później też nie będzie lepiej" - czytamy.
I faktycznie - ten rok to 252 dni robocze i 113 dni wolnych.
Miniony rok był rekordowy - 7 długich weekendów, a przełom 2014/2015 pozwolił na aż 13 wolnych dni przy wzięciu zaledwie 5 dni urlopu.
Czas idealny dla pracowników, gorszy dla pracodawców. Czy jednak pracownicy zyskują coś poza odpoczynkiem? Każdy wolny dzień to kilka miliardów strat dla gospodarki, a w konsekwencji i dla nas wszystkich.
Przez ostatnie dwa tygodnie Kraków był cichy i pusty. Nawet nie próbowałam załatwiać czegokolwiek w urzędach, natomiast miałam problem ze zrobieniem zakupów w piątek po świętach. Wiele sklepów było zamkniętych, a w tych otwartych wybór niewielki.
Zwolennicy wprowadzania kolejnych wolnych dni / wcześniej powrót Trzech Króli, teraz propozycja wolnego w Wigilię/ tłumaczą, że odpoczynek jest bezcenny, bo to czas spędzony z rodziną, pozwalający na refleksję nad istotą świąt religijnych.
Czym jest święto Trzech Króli? To pytanie zadałam kilku osobom, o których wiem, że są wierzące i praktykujące. Żadna nie udzieliła prawidłowej odpowiedzi. Objawienie Pańskie? Epifania? Nikomu nic to nie mówiło. Wesołe orszaki, placek z migdałem na szczęście, kolędowanie - to jedyne skojarzenia. No i pisane na drzwiach K + M + B. Z błędem. Bo to nie imiona trzech króli: Kacper, Melchior, Baltazar, a Christus mansionem benedicat, czyli - Chryste, pobłogosław temu domowi.
Ale przecież nikt nie będzie się nad tym zastanawiał. Najważniejsze, że jest wolne, a do weekendu pozostały tylko trzy dni pracy.