Problemy zaczęły się od dokumentacji projektowej, która wymagała poprawek. Pojawiły się także odwołania sąsiadów inwestycji. Ostatecznie udało się jednak wybrać wykonawcę przebudowy ronda i budowy podziemnego przejścia dla pieszych. Od tego rozstrzygnięcia nie wpłynęło odwołanie, co było szczególnie ważne ze względu na napięty harmonogram inwestycji. Zadanie musi zostać ukończone najpóźniej do 2 listopada 2027 roku.
Gdyby wpłynęło odwołanie, byłoby to dla nas bardzo kłopotliwe. W przypadku przetargu na ulicę Lwowską odwołanie do KIO przedłużyło wybór oferty o około pięć miesięcy. Potencjalny wykonawca prowadził już z nami rozmowy dotyczące czasowej organizacji ruchu. Mimo że nie miał pewności, czy zostanie wybrany, podjął działania, żeby maksymalnie skrócić czas od podpisania umowy do wejścia na teren budowy. Liczymy więc, że prace rozpoczną się jeszcze we wrześniu
– mówi Grzegorz Wałęga, dyrektor Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie.
Władze Tarnowa próbowały uzyskać zgodę na zmianę lokalizacji przejścia podziemnego. Zamiast pod ulicą Sikorskiego, w rejonie Świtu, rozważano jego poprowadzenie w bardziej dogodnym miejscu, między innymi przez środek ronda. Innym wariantem było wprowadzenie sygnalizacji świetlnej przy naziemnych przejściach dla pieszych.
Na tak istotne zmiany w projekcie, który otrzymał unijne dofinansowanie, nie zgodził się jednak Urząd Marszałkowski. Tarnów ostatecznie zdecydował się zrealizować inwestycję według pierwotnych założeń, aby nie stracić 24,5 miliona złotych dofinansowania. Całość ma kosztować prawie 27 milionów złotych.
Najniższą cenę w przetargu zaproponowała firma Swietelsky. W Tarnowie remontowała już ulicę Tuchowską, a obecnie prowadzi przebudowę ulicy Lwowskiej pod wiaduktem. Ta inwestycja jest opóźniona o około rok, a na wydłużenie prac wpłynęły między innymi problemy z dokumentacją przygotowaną przez tego samego projektanta, który opracował projekt przebudowy ronda koło Owintaru.
Prace przy rondzie mają potrwać do 13 miesięcy od podpisania umowy, które ma mieć miejsce jeszcze w sierpniu.
Zmiana za kilka lat?
Jak podkreśla rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego Magdalena Oppyd, projekt w zmienionej formie nie mógłby być realizowany bez uzyskania nowych decyzji administracyjnych. Pierwotny wariant spełniał wymagania programu, dlatego 3 marca Zarząd Województwa Małopolskiego zgodził się – na wniosek Tarnowa – na wydłużenie terminu realizacji inwestycji do 2 listopada 2027 roku. Warunkiem jest jednak ukończenie zadania zgodnie z pierwotnymi założeniami.
Jak ustaliło Radio Kraków, miasto liczy, że po zakończeniu okresu trwałości projektu, czyli za kilka lat, będzie mogło zmienić organizację ruchu przy rondzie koło Owintaru. Jednym z rozważanych rozwiązań jest wprowadzenie sygnalizacji świetlnej na przejściach dla pieszych wokół ronda.