Jeśli mamy ochotę na spokojną wycieczkę, warto obrać kierunek na Dolinę Wisły. Przez ten teren prowadzą Wiślana Trasa Rowerowa, VeloDunajec i międzynarodowa trasa EuroVelo 4. Można z nich układać dłuższe pętle, a po drodze zajrzeć do Puszczy Niepołomickiej, Lasów Radłowskich czy przeprawić się promem w stronę Zalipia.
- Rzeczywiście wszystko zależy od nastroju. Jak chcemy pojeździć po płaskim, to mamy tu jeden z niewielu takich obszarów w Małopolsce. Jeżeli szukamy wyzwań, wystarczy pojechać na południe od autostrady A4 – tam zaczynają się większe podjazdy – mówi Jarosław Tarański z projektu VeloMałopolska.
I to już po propozycja dla tych, którzy chcą połączyć jazdę z odkrywaniem Pogórza i okolic Nowego Wiśnicza. Jedną z możliwości jest szlak EnoVelo, prowadzący przez mniej oczywiste miejsca między Bochnią i Brzeskiem.
Sieć tras wciąż się rozrasta
Coraz łatwiej planować wycieczki także dlatego, że kolejne odcinki tras są systematycznie łączone. Trwają prace przy brakujących fragmentach Wiślanej Trasy Rowerowej, rozwija się również VeloRaba. Dzięki temu rowerzyści mogą tworzyć coraz więcej pętli i łączyć najważniejsze szlaki regionu.
Jeszcze dekadę temu samorządy trzeba było przekonywać do inwestowania w turystykę rowerową. Dziś same chcą dołączać do sieci VeloMałopolska i często wychodzą z bardzo dobrymi propozycjami
- mówi podkreśla Jarosław Tarański.

