- Ruch będzie przesunięty na południową część ulicy Lwowskiej po jednym pasie w każdą stronę, a na stronie północnej będą prowadzone prace - frezowanie istniejącej nawierzchni, prace nawierzchniowe. Sygnalizacja pod szpitalem zostanie wyłączona. Ruch do szpitala będzie przekierowany na drogę technologiczną, na światłach pod MPK. Jedynie pojazdy pogotowia ratunkowego będą mogły tym skrzyżowaniem pod szpitalem skręcać do szpitala - wyjaśnia Grzegorz Wałęga, dyrektor Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie.
Poprzez skrzyżowanie przy zajezdni MPK do szpitala wojewódzkiego będą dojeżdżali kierowcy od centrum miasta. Z drugiej strony dojazd będzie możliwy w dotychczasowy sposób. Zmiany wystąpią także przy wyjeździe ze szpitala. Przebudowa ostatniego fragmentu ulicy Lwowskiej do wyjazdu z Tarnowa ma się zakończyć jesienią przyszłego roku.
Co istotne, rozbudowa ostatniego fragmentu Lwowskiej nie zakłada poszerzenia jej do dwóch pasów w każdą ze stron, jak to ma miejsce na sąsiednich odcinkach. Zastępca prezydenta Tarnowa Maciej Włodek przekonuje, że pełne poszerzenie nie było możliwe ze względu na sąsiedztwo gazociagu wysokiego ciśnienia dużych rozmiarów.
- Przekładka tego gazociągu nie jest uzasadniona ekonomicznie. Wiązałoby się to także z przerwami w dostawie gazu. Poza tym infrastruktura krytyczna rządzi się zupełnie innymi prawami. Rury z gazem nie mogą być np. przykryte asfaltem. Także jest to podyktowane tą infrastrukturą krytyczną - gazową, która na tym odcinku ulicy Lwowskiej jest - tłumaczy.
W ramach prac za 23,5 miliona fragment ulicy Lwowskiej zyska przede wszystkim nową nawierzchnię oraz środkowy pas do lewoskrętów.