Spór dotyczy 12,4 proc. udziałów Tarnowskich Wodociągów należących do Grupy Azoty. Miasto Tarnów chciało je kupić za 19 mln zł. Rozmowy z zarządem spółki trwały, a miejscy radni po burzliwej sesji zgodzili się zabezpieczyć w budżecie pieniądze na transakcję.
Sytuacja zmieniła się, gdy pojawiła się konkurencyjna propozycja gmin Tarnów i Skrzyszów. Grupa Azoty wycofała wówczas swoją wcześniejszą ofertę. Miasto uznało jednak, że dotychczasowe ustalenia były wiążące.
Prokuratoria Generalna nie ogranicza Grupy Azoty
Spółka zwróciła się w tej sprawie o opinię do Prokuratorii Generalnej. Jak potwierdził Radiu Kraków rzecznik Grupy Azoty Grzegorz Kulik, odpowiedź już wpłynęła.
– Otrzymaliśmy z Prokuratorii Generalnej odpowiedź dotyczącą zbycia udziałów w Tarnowskich Wodociągach. Stanowisko to nie ogranicza Grupy Azoty w podejmowaniu dalszych działań w sprawie zbycia tych udziałów – mówi Grzegorz Kulik.
Jak dodaje, spółka zamierza prowadzić dalsze działania, ale na razie nie przesądza ani o ich kierunku, ani o formie dalszego postępowania.
Oznacza to, że Grupa Azoty nie jest zobowiązana do sprzedaży udziałów miastu i może zdecydować o dalszym sposobie przeprowadzenia transakcji. Na razie jednak żadna ostateczna decyzja nie zapadła.
Tarnów: mediacje nadal trwają
Prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny podkreśla, że z punktu widzenia miasta sytuacja się nie zmieniła.
– My jesteśmy w procedurze mediacji przed Prokuratorią Generalną i tu się nic w tej sprawie nie zmieniło – mówi prezydent. Tarnów nadal jest zainteresowany zakupem udziałów.
Gminy Tarnów i Skrzyszów czekają na spotkanie
Zniecierpliwienia nie ukrywają natomiast władze podtarnowskich gmin, które również chcą przejąć udziały Tarnowskich Wodociągów.
Wójt Skrzyszowa Marcin Kiwior mówi Radiu Kraków, że wraz z wójtem gminy Tarnów już w maju zwrócił się do Grupy Azoty o spotkanie z jej zarządem. Do tej pory do rozmowy nie doszło.
– Najgorszy jest brak informacji. My jesteśmy cały czas zainteresowani, tylko chcemy wiedzieć, co się dzieje. Chcemy spotkania z prezesem Zakładów Azotowych – mówi Marcin Kiwior.
Jak dodaje, samorządowcy rozważają zwrócenie się do parlamentarzystów z prośbą o interwencję w tej sprawie.
Grupa Azoty odpowiada, że poinformuje samorządy, jeśli zostaną podjęte kolejne kroki lub decyzje dotyczące ewentualnej sprzedaży udziałów. Na razie takich rozstrzygnięć nie ma.