We wpisie na portalu społecznościowym młody działacz stanął w obronie kolegi i zarzucił Łukaszowi Gibale „kneblowanie ust” oraz wytaczanie procesów krytykom. Wnioskodawca, czyli pełnomocnik komitetu wyborczego Łukasza Gibały, Łukasz Szczepan zarzucił Juliuszowi Dmochowskiemu rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Domagał się publikacji sprostowania na łamach lokalnego dziennika i wpłaty 10 tys. zł na cele charytatywne.
Pełnomocnik aktywisty tłumaczył, że 20-letni student zarządzania po prostu pomylił pozew z wnioskiem, a kandydata z pełnomocnikiem komitetu. Domagał się oddalenia wniosku.
Ostatecznie sąd uznał, że doszło do agitacji wyborczej, a działacz młodzieżówki publikował nieprawdę. Nakazał natychmiastowe usunięcie posta oraz zamieszczenie sprostowania na profilu Dmochowskiego, które ma tam pozostać co najmniej do 11 października, czyli do drugiej tury wyborów.
To jednak nie koniec sądowej batalii. Pełnomocnik działacza młodzieżówki już zapowiedział złożenie zażalenia, na co ma dokładnie 24 godziny.