Szczucinka świętuje 120 lat. Drezyny wrócą na tory w Dąbrowie Tarnowskiej
Ostatni pociąg pasażerski przejechał Szczucinką 26 lat temu. Od tego czasu linia kolejowa nr 115 z Tarnowa do Szczucina pozostaje nieczynna dla regularnego ruchu pasażerskiego. Teraz, choć tylko na jeden dzień, na stacji w Dąbrowie Tarnowskiej znów pojawią się pojazdy szynowe przewożące pasażerów.
Z okazji 120-lecia uruchomienia linii miłośnicy kolei przygotowali piknik, który potrwa w niedzielę od godziny 11.00 do 17.00.
Największą atrakcją będą bezpłatne przejazdy drezynami rowerowymi po terenie stacji. Organizatorzy przygotowali również wystawę kolejowych pamiątek, w tym rzadkich i nietypowych eksponatów.
Główna atrakcja wydarzenia to bezpłatne przejazdy drezynami rowerowymi, pierwszymi od dwudziestu lat pojazdami szynowymi, które przewiozą pasażerów po stacji w Dąbrowie Tarnowskiej
– zapowiada Patryk Ordon, jeden z organizatorów wydarzenia.
Jak podkreśla, dla starszych mieszkańców będzie to okazja do wspomnień, a dla młodszych – możliwość poznania kolejowej historii regionu.
Mamy nadzieję, że tym wydarzeniem uda się wspólnie ożywić Szczucinkę, szczególnie w atmosferze możliwego powrotu pociągów w ciągu najbliższych kilku lat
– dodaje.
Piknik organizują Krakowskie Towarzystwo Miłośników Kolei oraz przedstawiciele inicjatyw „Przywróćmy pociągi” i „Linia 115 Szczucinka”.
W przygotowania włączyli się również kolejarze. Pomagali udrożnić zarośnięty przejazd przez stację w Dąbrowie Tarnowskiej, aby umożliwić kursowanie drezyn.
Kiedy wrócą pociągi na Szczucinkę? Padają daty 2027 i 2030
Jubileusz odbywa się w czasie, gdy pojawiają się kolejne deklaracje dotyczące przywrócenia połączeń pasażerskich na linii Tarnów–Szczucin.
Z zapowiedzi wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz przedstawicieli PKP Polskich Linii Kolejowych wynika, że w pierwszej kolejności pociągi mogłyby wrócić na odcinek z Tarnowa do Żabna, a być może również do Dąbrowy Tarnowskiej.
Wskazywany termin to 2027 rok.
Na przywrócenie połączeń na całej trasie, aż do Szczucina, mieszkańcy mieliby poczekać około trzech lat dłużej, czyli do 2029 lub 2030 roku.
Są to jednak na razie zapowiedzi, a nie potwierdzone terminy uruchomienia połączeń.
Przetarg na reaktywację Szczucinki opóźniony. Problemem zarośnięte tory
W połowie 2026 roku miał zostać ogłoszony przetarg związany z reaktywacją linii. Termin ten nie został jednak dotrzymany.
Jak wyjaśniały PKP Polskie Linie Kolejowe, konieczne jest wcześniejsze usunięcie drzew i krzewów porastających nieczynne torowisko oraz przeprowadzenie inwentaryzacji terenu.
Prace porządkowe musiały zostać przerwane na czas okresu lęgowego ptaków. Ich kontynuację zaplanowano na ostatni kwartał 2026 roku.
Równolegle prowadzone są spotkania z samorządowcami z Powiśla Dąbrowskiego dotyczące przyszłości linii.
Pociągi z Tarnowa do Szczucina co dwie godziny?
Szczucinka została uwzględniona w przedstawionym przez Ministerstwo Infrastruktury Horyzontalnym Rozkładzie Jazdy.
To dokument planistyczny dotyczący organizacji połączeń kolejowych w Polsce w latach 2030–2040.
Zgodnie z przedstawionymi założeniami pociągi między Tarnowem a Szczucinem miałyby kursować co dwie godziny.
Samo uwzględnienie linii w planie nie oznacza jednak, że inwestycja została już zrealizowana lub że ustalono ostateczny rozkład jazdy.
Szczucinka powinna sięgać aż do Buska-Zdroju? Potrzebny byłby nowy most na Wiśle
Dyskusja o przyszłości Szczucinki wykracza poza przywrócenie pociągów na historycznej trasie.
Zdaniem części pasażerów, samorządowców, ekspertów i miłośników kolei znacznie większe znaczenie miałoby przedłużenie linii ze Szczucina do Buska-Zdroju.
Pozwoliłoby to stworzyć nowe połączenie kolejowe między południową Małopolską a województwem świętokrzyskim, z możliwością dalszej podróży w kierunku Kielc i Warszawy.
Takie rozwiązanie wymagałoby jednak dużych nakładów inwestycyjnych, przede wszystkim budowy nowego mostu kolejowego na Wiśle.
O uwzględnienie przedłużenia linii apelowała między innymi Rada Powiatu Tarnowskiego.
W rozmowie z Radiem Kraków wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz przyznawał, że jest to naturalna i potrzebna inwestycja. Pomysł popiera również stowarzyszenie „Tak dla CPK”.
Z kolei prowadzący profil społecznościowy „Przywróćmy pociągi Dąbrowa Tarnowska – Tarnów” informowali w czerwcu, że potrzebę takiego połączenia dostrzega również wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak.
Według relacji inicjatywy określił on linię jako „naturalnie brakujący element polskiej sieci kolejowej” i „brakujące ogniwo w systemie kolejowym”.
Połączenie miałoby znaczenie nie tylko dla mieszkańców Powiśla Dąbrowskiego, ale także dla organizacji ruchu kolejowego w skali kraju.
Dwie koncepcje nowej linii. Przez Szczucin czy przez Proszowice?
Przedłużenie Szczucinki do Buska-Zdroju nie jest jednak jedynym rozważanym wariantem poprawy połączeń kolejowych między Małopolską a województwem świętokrzyskim.
Na mapie Zintegrowanej Sieci Kolejowej pojawiło się połączenie z południa Małopolski w kierunku Buska-Zdroju, ale jego przebieg zaznaczono z pominięciem Szczucina – przez okolice Proszowic i Kazimierzy Wielkiej.
Za budową linii z Krakowa przez Proszowice do Buska-Zdroju opowiadają się samorządowcy z Proszowic i okolic, a także część radnych województwa oraz władze Małopolski.
Oznacza to, że w dyskusji o nowych połączeniach kolejowych wciąż pozostaje otwarte pytanie o ich docelowy przebieg.
Tymczasem mieszkańcy Dąbrowy Tarnowskiej w niedzielę będą mogli przynajmniej na chwilę wrócić na tory dawnej Szczucinki.
Piknik z okazji 120-lecia linii Tarnów–Szczucin odbędzie się na nieczynnej stacji kolejowej w Dąbrowie Tarnowskiej w godzinach 11.00–17.00. Wstęp i przejazdy drezynami rowerowymi są bezpłatne.