To finał wielomiesięcznych starań Związku Podhalan i regionalnych instytucji kultury. Jak podkreśla Monika Kurzeja z Małopolskiego Centrum Kultury SOKÓŁ w Nowym Sączu, wpis „Kultury górali polskich Karpat” na listę to przede wszystkim powód do dumy.
- To co się dzieje na świecie sprawia, że niektóre elementy dziedzictwa zanikają, ale myślę, że tutaj w góralach jest siła, bo te tradycje są pielęgnowane też w domach, co jest bardzo ważne - mówi.
Przygotowany wniosek obejmował 12 subregionów góralskich. Jak mówi Robert Chowaniec z Poronina, karpaccy górale to wspólnota, którą łączy coś znacznie głębszego niż tylko granice.
- Nas łączy miłość do gór, do wolności. Do tego twardość i miłość do piękna - podkreśla.
Wpis na krajową listę to dla górali dopiero początek drogi i pierwszy krok w staraniach o wpisanie ich tradycji na światową listę UNESCO.