Mecz na stadionie przy Reymonta dla kibiców z Krakowa rozpoczął się szokująca. Biała Gwiazda już po 60 sekundach gry przegrwała 0-1. dośrodkowanie Kamila Kosowskiego na gola zamienił Maciej Szmatiuk i zrobiło się sensacyjnie. A sensacja ta mogła być jeszcze większa, bo chwilę później po strzale Tomasza Wróbla poprzeczka uratowała gospodarzy.
Na wyrównanie fani Białej Gwiazdy nie czekali jednak zby długo... w 8 minucie po faula na Ivicy Iliewie arbiter podyktował jedenastkę, którą na gola zamienił Maor Melikson. Wiślacy atakowali --- ale szczęścia brakowało. Dopiero w drugiej minucie doliczonego czasu gry gospodarze dopieli swego. Kapitalne dośrodkowanie Maora Meliksona z rzutu wolnego spadło na nogę Cwetana Genkowa, a ten uderzeniem z woleja nie dał żadnych szans Adamowi Stachowiakowi...
- A
- A
- A
Zwycięski start Wisły
Mecz na stadionie przy Reymonta dla kibiców z Krakowa rozpoczął się szokująca. Biała Gwiazda już po 60 sekundach gry przegrwała 0-1. dośrodkowanie Kamila Kosowskiego na gola zamienił Maciej Szmatiuk i zrobiło się sensacyjnie. A sensacja ta mogła być jeszcze większa, bo chwilę później po strzale Tomasza Wróbla poprzeczka uratowała gospodarzy.Po meczu powiedzieli:
Trener PGE GKS Kamil Kiereś: - W przerwie między sezonami w klubie było sporo zawirowań, ale drużyna zrealizowała plan przygotowań w całości. Zdawałem sobie sprawę, że Wisła była zdecydowanych faworytem tego spotkania, ale my przyjechaliśmy tutaj z nastawieniem wywalczenia punktów. Bardzo szybko prowadziliśmy 1:0, ale po szkolnym błędzie Alana Stulina był rzut karny. Mieliśmy jeszcze swoje okazje do zdobycia drugiej bramki. Na przykład w drugiej połowie Mateusz Mak uderzył w poprzeczkę. Wracamy jednak do Bełchatowa smutni i wściekli. W pierwszej chwili wyglądało, że Kamil Kosowski – który zszedł tuż przed przerwą - doznał urazu mięśnia dwugłowego. Jednak sam zawodnik przekazał mi, że nie odczuwa już zbyt dużego bólu. Trudno więc teraz powiedzieć czy jest to coś poważnego. To wykażą dopiero badania.
Trener Wisły Michał Probierz: - Rano czytałem prasę i wszyscy stawiali nas w roli faworytów. Jednak zdawałem sobie sprawę, że będzie to bardzo ciężki pojedynek. Bełchatów to zespół poukładany, który ma kilku niezłych zawodników. Mecz zaczął się dla nas najgorzej jak mógł. Stracona bramka na pewno ustawiła to spotkanie. Generalnie jestem zadowolony z gry zespołu. Stworzyliśmy sobie wiele akcji, oddaliśmy bardzo wiele strzałów. Zabrakło nam skuteczności. Może gdybyśmy wcześniej zdobyli drugą bramkę to wynik byłby bardziej efektowny.
(KN)
Trener PGE GKS Kamil Kiereś: - W przerwie między sezonami w klubie było sporo zawirowań, ale drużyna zrealizowała plan przygotowań w całości. Zdawałem sobie sprawę, że Wisła była zdecydowanych faworytem tego spotkania, ale my przyjechaliśmy tutaj z nastawieniem wywalczenia punktów. Bardzo szybko prowadziliśmy 1:0, ale po szkolnym błędzie Alana Stulina był rzut karny. Mieliśmy jeszcze swoje okazje do zdobycia drugiej bramki. Na przykład w drugiej połowie Mateusz Mak uderzył w poprzeczkę. Wracamy jednak do Bełchatowa smutni i wściekli. W pierwszej chwili wyglądało, że Kamil Kosowski – który zszedł tuż przed przerwą - doznał urazu mięśnia dwugłowego. Jednak sam zawodnik przekazał mi, że nie odczuwa już zbyt dużego bólu. Trudno więc teraz powiedzieć czy jest to coś poważnego. To wykażą dopiero badania.
Trener Wisły Michał Probierz: - Rano czytałem prasę i wszyscy stawiali nas w roli faworytów. Jednak zdawałem sobie sprawę, że będzie to bardzo ciężki pojedynek. Bełchatów to zespół poukładany, który ma kilku niezłych zawodników. Mecz zaczął się dla nas najgorzej jak mógł. Stracona bramka na pewno ustawiła to spotkanie. Generalnie jestem zadowolony z gry zespołu. Stworzyliśmy sobie wiele akcji, oddaliśmy bardzo wiele strzałów. Zabrakło nam skuteczności. Może gdybyśmy wcześniej zdobyli drugą bramkę to wynik byłby bardziej efektowny.
(KN)
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
20:38
Krakowski zakonnik uwolniony z więzienia na Białorusi czuje się dobrze
-
19:06
Śmiertelny wypadek w Gostwicy. Nie żyje mężczyzna przygnieciony przez ciągnik
-
18:08
Wypadki na drogach w Małopolsce - we Włosienicy i Michałowicach
-
18:01
Mieszkańcy odetchnęli, ale to nie koniec. Wojewoda po stronie starostwa ws. spopielarni
-
17:25
Nieposłuszeństwo w literaturze i życiu. Rozmowa z Pauliną Frankiewicz, dyrektorką programową Festiwalu Conrada.
-
17:21
Sezon powodziowy przed nami. Służby w pełnej gotowości
-
17:10
Podatek katastralny od mieszkań. Problemem nie tylko stawki, ale też własność
-
16:35
WSA po stronie szkoły w Rozkochowie. Spór o dowozy uczniów rozstrzygnięty
-
16:18
Tajemnice percepcji. Korepetycje z edukacji zdrowotnej. Lekcja 29
-
16:17
Zakończyły się utrudnienia na DK 52 w Choczni i na DK 79
-
16:10
Pożar w Nowej Hucie wywołany przez dzieci. "To wybryk, a nie działanie z premedytacją"
-
16:08
Nawet 19 pożarów dziennie. Małopolscy strażacy alarmują
-
15:37
Płytka z czujnikami z AGH na misji SOLIS100
-
15:35
Dlaczego wciąż nie przekazujemy 1,5% podatku?
-
14:36
Remont małej uliczki w centrum Tarnowa znów się opóźni. Potrwa do końca wakacji
-
14:28
Polexit - realne zagrożenie czy polityczna narracja? Ekspertka UJ: Polacy nie chcą wychodzić z UE
-
14:21
CITISTRA czyli obywatele pomagają naukowcom
-
14:14
Bilard wraca do łask. "Do tej pory kojarzył się z pubem, piwem i papierosem, ale to już przeszłość"
-
14:01
85 lat Andrzeja Zaryckiego i światowa premiera. Ten wieczór przejdzie do historii
-
14:00
Koniec problemów z mgłą na Balicach? Jest zgoda na ILS
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze