Ależ to było widowisko ! Mecz został rozegrany w formule 2x30 minut. Piłkarze wystąpili według zasad futbolu przedwojennego, w wiernie odwzorowanych strojach z historycznego meczu rozegranego 90 lat temu. Tak jak odtworzone spotkanie Kraków-Lwów, ktore przed dwoma laty zachwyciło i oszołomiło dbałością o detale historyczne, również tym razem spektakl był niesamowity...W barwach Wisły wystąpiło kilku jej byłych zawodników. Kazimierz Kmiecik, Jerzy Kowalik, Mirosław Szymkowiak, Damian Gorawski czy Zenon Małek. Grał też, jak zawsze w tego typu inicjatywach były kierownik drużyny Marek Konieczny. Z boku zmaganiom przyglądał się natomiast Patryk Małecki. Chelsea z kolei reprezentowana była przez True Blues Poland.
Spotkanie było zacięte, ale ostatecznie rzutem na taśmę wygrała go Wisła 3:2, strzelając zwycięskiego gola na minutę przed końcem gry.
Kibiców - komplet ! Tych mocno starszych, ale też dzieci. I byli to fani Wisły, którzy przyjechali z różnych stron świata celebrować awans do ekstraklasy. Prawdziwe święto : futbolu , historii i w ogóle sportu ze znakiem jakości !