Niespełna 19-letnia Jovic uchodzi za bardzo utalentowaną i coraz częściej potwierdza posiadany potencjał. W obecnym sezonie grała już w ćwierćfinale Australian Open oraz w 1/8 finału Wimbledonu i US Open.
Mimo porażki w pierwszej potyczce ze Świątek w poniedziałkowym notowaniu rankingu awansuje na 11., najwyższą w karierze, pozycję.
W pierwszym secie Polka kompletnie zdominowała rywalkę. Wygrywała gema za gemem i szybko prowadziła 5:0. Jovic następnie uniknęła porażki do zera, broniąc dwóch piłek setowych, ale chwilę później sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa zamknęła partię przy swoim podaniu.
Więcej emocji było w drugiej partii, choć zaczęła się podobnie do pierwszej. Świątek wygrała dwa pierwsze gemy, ale tym razem Jovic natychmiast odrobiła stratę. Bardzo długi był gem piąty. Rozegrano w nim 16 piłek, Amerykanka obroniła dwa break pointy i wyszła na prowadzenie 3:2.
Polka w tym momencie podniosła jednak poziom. Wygrała cztery następne gemy i mogła się cieszyć z awansu do ćwierćfinału.
Jej kolejną rywalką będzie albo rozstawiona z numerem trzecim Amerykanka Coco Gauff, albo Belgijka Elise Mertens (nr 13.).
Była liderka światowego rankingu jest ostatnią polską tenisistką, która uczestniczy w singlowych zmaganiach w Pekinie. W 1. rundzie odpadły Katarzyna Kawa i Magda Linette, a w 2. - Magdalena Fręch oraz Maja Chwalińska, która gra jeszcze w deblu.