- Były wykorzystane wszystkie środki - ludzie, psy. Szukaliśmy na ziemi, szukaliśmy z powietrza dzięki dronom, śmigłowcowi policyjnemu. Kobieta została odnaleziona dzięki patrolowi na quadzie. Jednak na to pracowali mocno przez noc i pół dnia absolutnie wszyscy - mówi ratownik Krynickiej Grupy GOPR, Mateusz Wiater.
Telefon poprawia także bezpieczeństwo osób, które nie potrafią obsłużyć jego wszystkich funkcji. Nadajnik można namierzyć zawężając teren poszukiwań.