Prezydentka Gdańska Aleksandra Dulkiewicz wsparła Monikę Piątkowską przed drugą turą wyborów prezydenckich w Krakowie. Podczas wizyty w stolicy Małopolski przekonywała, że Kraków i Gdańsk łączy nie tylko Wisła, ale także współpraca i podobne wyzwania związane z rozwojem dużych miast.
– To jest bardzo ważne, żeby w Krakowie była stabilizacja. Dlatego wierzę w mądrość mieszkanek i mieszkańców Krakowa. Kraków jest mi bliski, bo tutaj w Hucie mieszka moja rodzina, na osiedlu Stalowym. Wierzę, że pani senator Monika Piątkowska, która jest z Krakowem związana od zawsze, ma wszelkie kompetencje do tego, żeby Kraków poprowadzić w dobrą stronę, wsłuchując się w głosy mieszkańców – mówiła Aleksandra Dulkiewicz.
Na Skwerze Praw Kobiet pod Wawelem Piątkowska i Dulkiewicz rozdawały ulotki i rozmawiały z mieszkańcami. Prezydentka Gdańska zaapelowała do krakowian, by w niedzielę poszli na wybory i oddali głos na Piątkowską.
– Kraków i Gdańsk łączy nie tylko Wisła, ale i wielkie tradycje. Dla nas ważne jest, żeby była stabilizacja. Wierzę w mądrość mieszkańców i mieszkanek Krakowa – podkreślała Dulkiewicz.
„Piątka dla kobiet” i bezpieczeństwo w nocnej komunikacji
Monika Piątkowska zapowiedziała, że we wtorek na jej stronie internetowej pojawi się „piątka dla kobiet” – program przygotowany z myślą o mieszkankach Krakowa.
Kandydatka mówiła również o bezpieczeństwie w nocnej komunikacji miejskiej. Jak relacjonowała, podczas poniedziałkowego spotkania z młodymi ludźmi usłyszała od dziewczyn, że w czasie nocnych przejazdów zdarzają im się nieprzyjemne sytuacje.
Piątkowska zapowiedziała, że będzie zabiegała o obecność policji lub straży miejskiej w nocnych liniach komunikacji miejskiej.
– To postulat do realizacji bez względu na to, co się wydarzy 11 października – powiedziała.
Piątkowska o obecności ekipy wPolsce24 przed osiedlem jej syna
Kandydatka odniosła się także do obecności przedstawicieli stacji wPolsce24 przed osiedlem, na którym mieszka jej syn. Jak mówiła, od kilku dni przebywają oni w pobliżu osiedla, a na miejsce kilkakrotnie wzywana była policja.
– Pilnują mojego dziecka już trzeci dzień. Pewnie tak będzie do końca mojej kampanii. Jesteśmy na to przygotowani – powiedziała Piątkowska.
Jej zdaniem działania te mają odciągać ją od kampanii wyborczej. W tym kontekście zwróciła się do swojego kontrkandydata w drugiej turze, Łukasza Gibały.
– Miej odwagę, chłopie, stań obok mnie, podyskutujmy o mieście, pozwól, aby dziennikarze zadali ci pytania – zaapelowała.
Piątkowska podkreśliła, że jest przygotowana na hejt związany z kampanią, ale – jak zaznaczyła – nie ma jej zgody na działania wymierzone w dzieci i rodziny polityków.
W niedzielę w Krakowie odbędzie się druga tura przedterminowych wyborów prezydenta miasta. Zmierzą się w niej Łukasz Gibała, który w pierwszej turze zdobył 36,38 proc. głosów, oraz Monika Piątkowska, popierana przez KO i PSL, z wynikiem 29,91 proc.
Przedterminowe wybory są konsekwencją odwołania Aleksandra Miszalskiego z urzędu prezydenta Krakowa w referendum.