Przedstawienie łączy teatr dramatyczny, choreografię, elementy post-opery i muzykę elektroniczną, tworząc formę, która balansuje między narracją a doświadczeniem. W centrum pozostaje ciało - jako pole negocjacji, konfliktu i przemiany.
Bohaterkami „Larw” są samotne matki, które trafiają do Kokonu - instytucji, która pod pozorem opieki przejmuje kontrolę nad ich życiem. Zależne ekonomicznie, nadzorowane instytucjonalnie i poddawane presji społecznej oraz religijnej, pracują przy hodowli jedwabników. Pod wpływem kontaktu z larwami i wydzielanymi przez nie feromonami ciała kobiet zaczynają się zmieniać - stają się podatne na przyjemność i nienasycone. To, co miało być systemem nadzoru, zaczyna rozkładać go od środka.
- To feministyczna opowieść o sile, o świadomości ciała, poważna, ale i zabawna, bez dosadnej publicystyki, z nutą szaleństwa - podkreślały jurorki, Joanna Targoń, Magdalena Szumiec i Justyna Nowicka.
„Larwy” to druga – po głośnych „Heksach” – teatralna adaptacja tekstu Agnieszki Szpili, jednej z najbardziej wyrazistych i bezkompromisowych autorek współczesnej polskiej literatury. Tym razem jej język – osadzony w postpornograficznej wrażliwości – staje się punktem wyjścia do opowieści o ciele jako przestrzeni przyjemności, kontroli i władzy, ale też świadomego wyboru i jego granic.
– Najbardziej interesuje nas moment, w którym ciało przestaje być wyłącznie polem walki, a zaczyna być przestrzenią świadomości i sprawczości – mówiła przed premierą reżyserka Pamela Leończyk. – Nie chcemy się zatrzymywać na wątkach dotyczących konfliktu i przemocy. Zależy nam przede wszystkim na tym, żeby mówić o konsencie – praktykowaniu zgody i niezgody, świadomej seksualności, także tej obecnej na scenie.
Agnieszka Szpila przygotowała specjalny list, w którym sprzeciwia się mitowi „Matki Polki” jako figury poświęcenia, domagając się prawa do zmęczenia, gniewu i czułości. Przytaczamy fragmenty tekstu:
„Polska kocha cierpiącą matkę. Matka szczęśliwa nie jest prawdziwa. Matka pragnąca żyć swoim życiem jest podejrzana” oraz „chcę świata, w którym kobieta nie musi umrzeć jako osoba, żeby społeczeństwo uznało ją za „dobrą matkę”.”
Pisarka sprzeciwia się mitowi Matki Polki jako figury poświęcenia i społecznego obowiązku. Zamiast heroizacji cierpienia domaga się prawa do kruchości, zmęczenia, gniewu i czułości.
„Mam dosyć matki, która nie śpi.
Która nie je.
Która nie chce.
Która nigdy nie krzyczy.
Którą się porzuca, bo ta nigdy nie odchodzi – „dla dobra dziecka” czy z troski o to, „co ludzie powiedzą?”.
To ona – Matka Polka – jest fundamentem tego kraju.
Nie konstytucja.
Nie demokracja.
I wcale nie Kościół,
tylko kobiece ciało przybite do obowiązku (...)”.
"Larwy"
Reżyseria
Pamela Leończyk
Tekst i konsultacja dramaturgiczna
Agnieszka Szpila
Adaptacja i dramaturgia
Daria Sobik
Scenografia i kostiumy
Magdalena Mucha
Muzyka
Magdalena Sowul
Reżyseria światła
Damian Pawella
Choreografia
Daniel Leżoń
Koordynacja scen intymnych
Iga Dzięgielewska
Konsultacja scen kinkowych
Bogumiła buzia gręda
Występują
Karolina Adamczyk, Sylwia Boroń, Bogumiła buzia gręda, Agata Jędrzejczak, Matylda Sielska, Łukasz Wójcicki
Agnieszka Szpila - pisarka, ekofeministka, kulturoznawczyni i aktywistka. Autorka powieści „Heksy” (W.A.B., 2021), nominowanej do Nagrody Literackiej Nike i przetłumaczonej na wiele języków, oraz „Octopussy. Opowiadania postporno” (W.A.B., 2023), które wkrótce ukażą się we Francji. W swojej twórczości podejmuje tematy seksualności, wykluczenia i przemocy systemowej. Jest matką trzech córek, z których dwie zmagają się ze znaczną niepełnosprawnością. Aktywnie działa na rzecz ich praw oraz widzialności osób wykluczanych. Swoje książki traktuje jako projekty społeczno-polityczno-kulturowe.