Do zatrzymania 40-latka doszło w czwartek (30 lipca). Podinspektor Katarzyna Cisło, rzeczniczka małopolskiej policji, tłumaczy, że podstawą zatrzymania był zgromadzony przez funkcjonariuszy materiał dowodowy dotyczący jego wpisów w mediach społecznościowych.
Mężczyzna usłyszał zarzuty publicznego nawoływania do popełnienia zbrodni zabójstwa oraz znieważenia prezydenta Ukrainy. Za popełnione czyny grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.
- Mężczyzna wyjaśnił policjantom, że działał pod wpływem emocji i żałuje tego, co zrobił – powiedziała podinsp. Cisło.
- Na wpis w internecie natrafili funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, którzy przekazali informacje nowosądeckim policjantom. Funkcjonariusze zabezpieczyli telefon czterdziestolatka. Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa w Muszynie - dodaje Mateusz Lenartowicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.