Do dramatu doszło w weekend w jednym z bloków przy ulicy Kusocińskiego Nowym Sączu, podczas zakrapianego alkoholem spotkania. 30-letni, ciężko ranny mężczyzna, przeszedł operację i wciąż walczy o życie w szpitalu. Z powodu jego krytycznego stanu, śledczym wciąż nie udało się go przesłuchać.
Zarzuty w tej sprawie usłyszał także 50-letni znajomy pary, który był na miejscu zdarzenia. Według prokuratury mężczyzna zacierał ślady - umył nóż, którym zadano cios, a służby ratunkowe wezwał dopiero wtedy, gdy stan rannego drastycznie się pogorszył. Mężczyzna przyznał się do winy i został objęty policyjnym dozorem. Śledztwo trwa.