Kinga rozpoczęła drążenie tunelu między Szczyrzycem a Tymbarkiem
Na budowie jednej z największych inwestycji kolejowych w Małopolsce rozpoczął się kolejny etap prac pod ziemią. Tarcza TBM Kinga, która wcześniej drążyła tunel ewakuacyjny pod Pisarzową w rejonie Limanowej, została przeniesiona na odcinek Szczyrzyc–Tymbark.
W sobotę, 17 października, przedstawiciele inwestora i wykonawców poinformowali o rozpoczęciu drążenia tunelu o długości około 3,9 kilometra.
– Projekt Podłęże–Piekiełko nie zwalnia tempa, wręcz przyspiesza. Tarcza rozpoczęła drążenie zgodnie z harmonogramem – powiedział podczas briefingu Marcin Mochocki, członek zarządu PKP Polskich Linii Kolejowych.
Jak dodał, maszyna wydrążyła już ponad 100 metrów tunelu.
Ponad sto transportów, żeby przewieźć tarczę
Przeniesienie ogromnej maszyny z poprzedniego placu budowy było skomplikowaną operacją logistyczną.
Jak poinformował Mateusz Mikołajczyk, kierownik budowy z firmy Budimex, transport rozebranej na części tarczy Kinga wymagał ponad stu dostaw. Ponad 30 z nich stanowiły transporty ponadgabarytowe.
Większość przejazdów odbywała się nocą, aby ograniczyć utrudnienia dla mieszkańców i kierowców.
Po ponownym złożeniu maszyny wykonawcy sprawdzili jej instalacje hydrauliczne i elektryczne. Wymieniono również elementy tarczy skrawającej, dostosowując ją do warunków geologicznych na nowym odcinku.
– Na dzień dzisiejszy mamy już ponad 65 proc. przygotowanych betonowych prefabrykatów do wykończenia tunelu – poinformował Mikołajczyk.
Jednym z największych wyzwań będzie utrzymanie dostaw materiałów oraz sprawny wywóz urobku w okresie zimowym.
Według szacunków wykonawcy podczas drążenia tunelu ewakuacyjnego trzeba będzie wydobyć około 200 tysięcy ton materiału.
Druga tarcza, Jadwiga, przygotowywana do pracy
Na odcinku Szczyrzyc–Tymbark powstanie łącznie prawie dziewięć kilometrów tuneli.
Równolegle z Kingą przygotowywana jest do pracy większa tarcza TBM Jadwiga. Maszyna jest obecnie składana w pobliżu placu budowy. W pierwszej kolejności ma wydrążyć odcinek o długości blisko 1,1 kilometra.
Michał Skwarczyński, zastępca dyrektora kontraktu z firmy Gülermak, zwrócił uwagę na tempo przygotowań. Od przejęcia terenu budowy do rozpoczęcia drążenia przez Kingę minęło zaledwie dziewięć miesięcy.
Obie maszyny pracowały już wcześniej przy budowie tuneli pod Pisarzową. W kwietniu zakończono tam drążenie dwóch równoległych nitek: tunelu kolejowego o długości ponad 3,7 kilometra, wykonanego przez Jadwigę, oraz tunelu ewakuacyjnego, wydrążonego przez Kingę.
Większa z maszyn ma średnicę niemal 11 metrów, a mniejsza – 4,8 metra.
Podłęże–Piekiełko za 14 miliardów złotych. Kiedy kolejne umowy?
Budowa linii Podłęże–Piekiełko rozpoczęła się w 2023 roku. Szacunkowa wartość całej inwestycji wynosi około 14 miliardów złotych.
Według informacji przekazanych przez PKP PLK wartość wykonanych dotychczas robót sięga 1,5 miliarda złotych, natomiast wartość podpisanych umów przekracza już 8 miliardów złotych.
Dwa ostatnie postępowania przetargowe, ogłoszone w tym roku, mają szacunkową wartość około 4,5 miliarda złotych.
– W pierwszej połowie 2027 roku będziemy mieć komplet umów budowlanych na cały odcinek Podłęże–Piekiełko – zapowiedział Marcin Mochocki.
Z Krakowa do Nowego Sącza w godzinę, do Zakopanego w półtorej
Inwestycja obejmuje modernizację i elektryfikację 75 kilometrów istniejącej linii kolejowej nr 104 między Chabówką a Nowym Sączem oraz budowę 58 kilometrów nowej trasy z Podłęża przez Gdów i Szczyrzyc w kierunku Tymbarku i Mszany Dolnej.
Ze względu na górzysty teren konieczna jest budowa licznych obiektów inżynieryjnych. Na całej trasie zaplanowano 13 tuneli kolejowych i ewakuacyjnych o łącznej długości przekraczającej 30 kilometrów.
Po zakończeniu inwestycji podróż pociągiem z Krakowa do Nowego Sącza ma zajmować około godziny, a do Zakopanego – około 90 minut.
Na razie najważniejsze prace toczą się jednak głęboko pod ziemią, gdzie Kinga rozpoczęła kolejne kilometry drążenia.