Po mszy świętej w bazylice św. Małgorzaty kondukt przeszedł na cmentarz św. Heleny, gdzie szczątki generała złożono w rodzinnym grobowcu.
Uroczystości odbyły się z ceremoniałem wojskowym. Trumnę ze szczątkami generała przewieziono na lawecie armatniej, w asyście orkiestry wojskowej. W ceremonii uczestniczyli przedstawiciele rodziny, w tym syn generała. Wydarzenie objęto Honorowym Patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
„Jedno mam tylko pragnienie, by kości moje oddać ziemi, która je zrodziła” – brzmiała ostatnia wola gen. Józefa Gizy.
Do powrotu generała do ojczyzny odniósł się w przemówieniu jego wnuk Jerzy Giza. Podkreślił, że niedzielna uroczystość wypełnia wolę zmarłego i stanowi symboliczne dopełnienie jego życiorysu.
„Powróciłeś, bo do ojczyzny nie przyjeżdża się w odwiedziny, ale wraca się jak do nieba. I ten twój pogrzeb to taka swoista errata do biografii, która sięga daleko poza śmierć” – powiedział wnuk generała.
Jerzy Giza zaznaczył, że powrót szczątków dowódcy do Polski ma wymiar wykraczający poza rodzinne pożegnanie. To także przywrócenie jego postaci pamięci narodowej i historii polskiego oręża.
„Powróciłeś, by w rodzinnej ziemi trafić do księgi chwały polskiego oręża” – mówił.
W dalszej części przemówienia wnuk generała nawiązał do wieloletniej emigracji Józefa Gizy i tęsknoty za ojczyzną, przywołując słowa Adama Mickiewicza o miłości do utraconego kraju. Podkreślił tym samym znaczenie powrotu żołnierza do ziemi, z której pochodził.
Generał urodził się w 1887 r. w Dąbrówce Polskiej, obecnie znajdującej się w granicach Nowego Sącza. Podczas nauki w I Gimnazjum w Nowym Sączu działał w Polskich Drużynach Strzeleckich. Jako żołnierz, a następnie oficer austriackiego 20. pułku piechoty, uczestniczył w I wojnie światowej. W 1918 r. brał udział w likwidacji władz zaborczych w Tarnowie, a następnie walczył w wojnie polsko-bolszewickiej, m.in. podczas wyprawy kijowskiej.
Przez cały okres międzywojenny służył w Wojsku Polskim. Dowodził batalionem Korpusu Ochrony Pogranicza „Iwieniec”, był zastępcą dowódcy 82. pułku piechoty oraz 2. pułku strzelców podhalańskich, a także dowódcą 3. Pułku Strzelców Podhalańskich.
Podczas kampanii wrześniowej 1939 r. stał na czele Górnośląskiej Brygady Obrony Narodowej, walczącej w składzie 55. Dywizji Piechoty. Po internowaniu na Węgrzech przedostał się do Francji, a następnie do Wielkiej Brytanii. W 1942 r. został skierowany na Bliski Wschód, gdzie dowodził kolejno 4. Brygadą Strzelców, 5. Wileńską Brygadą Piechoty i 7. Dywizją Piechoty.
Po zakończeniu wojny pozostał na emigracji. Zmarł w 1965 r. w Londynie i został pochowany na tamtejszym cmentarzu Gunnersbury. 18 sierpnia 2026 r. przeprowadzono ekshumację jego szczątków, które sprowadzono do Polski.
Józef Giza był odznaczony m.in. Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, trzykrotnie Krzyżem Walecznych oraz Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami.