Jak przeżyć w stolicy Tatr w środku sezonu i poznać niesamowite historie? Wystarczy zejść z najbardziej oczywistych szlaków. Dlatego przez trzy dni w ramach akcji „Małopolska na dwóch kółkach. Sezon 2” będziemy pokazywać Zakopane i Tatry z zupełnie innej strony. Tym razem nie będziemy zdobywać szczytów, a zejdziemy raczej pod ziemię. Pod Tatrami kryją się bowiem nie tylko jaskinie. Są tam ślady dawnych poszukiwaczy kruszców, górników, kurierów przemierzających podczas wojny granicę, a nawet historia poszukiwań uranu, która poprowadzi nas w sam środek początków zimnej wojny. Tajemnice Zakopanego postarają się przybliżyć Wam w ten weekend Marcin Koczyba i Filip Drożdż.
Mało kto wie, że przez stulecia w Tatrach prowadzono także działalność górniczą. Szukano tutaj między innymi rud żelaza i innych cennych minerałów. Jest jednak rozdział mniej znany. W latach 50. Dolina Białego była miejscem jednej z najbardziej tajemniczych operacji prowadzonych w Tatrach. Prace odbywały się pod ścisłym nadzorem. Dolinę zamknięto dla turystów, a dostępu do miejsca pilnowały uzbrojone posterunki. Urobek wywożono nocą, między innymi wozami konnymi przykrytymi plandekami, tak aby prowadzone prace nie wzbudzały zainteresowania mieszkańców Zakopanego.
Ślady tej historii istnieją do dziś. Wloty sztolni w Dolinie Białego są zamknięte i niedostępne dla turystów, a ich wnętrza stały się między innymi schronieniem dla nietoperzy.
A jak się zakończyła ta historia? O to m.in. zapytamy naszych gości.
Złoto, srebro i żelazo. I huty pod Tatrami
Poszukamy także pozostałości po dawnych sztolniach i przypomnimy czasy, kiedy w Tatry nie szło się wyłącznie po widoki. W górach pracowali górnicy, hutnicy i ludzie przekonani, że skalne wnętrze może skrywać prawdziwe bogactwa.
Bo zanim Zakopane stało się jednym z najpopularniejszych kurortów w Polsce, Tatry były również miejscem ciężkiej pracy. Blisko 400 lat prowadzono tu działalność górniczą. Od XV do końca XIX wieku poszukiwano w górach złota, srebra, miedzi, a później przede wszystkim rud żelaza.
Jednym z najbardziej znanych miejsc były okolice Krywania, gdzie przez stulecia szukano złota. W rejonie Ornaku i Doliny Kościeliskiej wydobywano z kolei rudy miedzi, srebra i żelaza. Ślady dawnej działalności górniczej można znaleźć także w Dolinie Chochołowskiej i w rejonie Bobrowca.
Prawdziwym centrum tatrzańskiego przemysłu stały się jednak Kuźnice. W XIX wieku, pod zarządem rodziny Homolacsów, działały tu huty i zakłady przetwarzające rudę żelaza. Był to jeden z najważniejszych ośrodków przemysłowych regionu. Kres tej epoki przyszedł w drugiej połowie XIX wieku. Wydobycie stawało się coraz mniej opłacalne, a w 1875 roku wygaszono wielki piec w Kuźnicach. Symbolicznie zakończyło to przemysłową historię Tatr.
crop_free
1
/ 21
Góry pełne tajnych przejść
W czasie II wojny światowej tatrzańskie ścieżki zmieniły swoje przeznaczenie. Tam, gdzie dziś prowadzą popularne szlaki turystyczne, kurierzy Polskiego Państwa Podziemnego przekraczali granicę między okupowaną Polską a Węgrami. Wędrowali nocą, w śniegu, podczas burz i przy kilkunastostopniowym mrozie.
Przenosili dokumenty, pieniądze i informacje. Przeprowadzali także ludzi. Jedna pomyłka mogła oznaczać aresztowanie albo śmierć.
Przypomnimy historie ludzi, dla których doskonała znajomość Tatr była nie tylko umiejętnością, ale często warunkiem przeżycia. Opowiemy, którędy prowadziły kurierskie trasy i dlaczego góry stały się jednym z najważniejszych szlaków komunikacyjnych polskiego podziemia.
Tu zaczynała się historia ratownictwa w Tatrach
Zajrzymy także do historycznego Dworca Tatrzańskiego. Nazwa może być myląca – nie jest to dworzec kolejowy. To jedno z miejsc szczególnie ważnych dla historii Zakopanego i polskiej turystyki górskiej.
Właśnie stąd ruszały pierwsze wyprawy ratunkowe Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Przeniesiemy się więc do czasów, kiedy nie było telefonów komórkowych, śmigłowców ratowniczych, lokalizacji GPS ani nowoczesnego sprzętu. Gdy w górach wydarzył się wypadek, informacja musiała najpierw dotrzeć do Zakopanego, a później ratownicy ruszali pieszo na wielogodzinną akcję.
To także opowieść o początkach zorganizowanego ratownictwa górskiego i ludziach, którzy stworzyli tradycję trwającą do dziś.
Pod Tatrami znajduje się drugi świat
Na powierzchni Tatry wydają się ogromne. Tymczasem równie fascynujący świat znajduje się pod nimi. Zejdziemy do tatrzańskich jaskiń.
Będzie o podziemnych korytarzach, studniach, rzekach i wodospadach, ale przede wszystkim o skali przestrzeni ukrytej wewnątrz gór.
Niektóre podziemne sale osiągają rozmiary trudne do wyobrażenia, dopóki nie porówna się ich z czymś, co znamy z powierzchni. Opowiemy więc również o jaskini, której wnętrze jest tak wielkie, że można próbować porównywać je z rozmiarami… Kościoła Mariackiego.
A to wszystko znajduje się pod skałami, po których każdego dnia chodzą turyści.
Sprawdzimy, jak wiele kilometrów tatrzańskich jaskiń udało się już poznać, w jaki sposób badają je grotołazi i dlaczego w XXI wieku w Tatrach wciąż można odkrywać miejsca, do których wcześniej nie dotarł człowiek.
Bukiety, zioła i Matka Boska Zielna
Tatry to jednak nie tylko wielka historia i podziemne odkrycia. 15 sierpnia na Podhalu wciąż żywe są tradycje związane ze świętem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, nazywanym również świętem Matki Boskiej Zielnej.
Do kościołów przynoszone są bukiety przygotowywane z kwiatów, ziół i zbóż. Dziś dla wielu osób jest to przede wszystkim piękna tradycja. Dawniej poszczególnym roślinom przypisywano jednak określone znaczenie, a poświęcone bukiety przechowywano w domach znacznie dłużej niż jeden dzień.
Sprawdzimy, jakie rośliny powinny znaleźć się w tradycyjnym podhalańskim bukiecie, co później z nimi robiono i gdzie kończy się religijny obrzęd, a zaczynają znacznie starsze ludowe wierzenia.
Będziemy też zaglądać szerzej w historię góralszczyzny. Spróbujemy oddzielić zwyczaje rzeczywiście przekazywane przez pokolenia od tych, które z czasem stały się częścią turystycznego wizerunku Podhala.
Orient na zakopiańskim deptaku
Jest w Zakopanem również miejsce, którego historia prowadzi wyjątkowo daleko od Tatr.
Galeria Kobierców Wschodnich przypomina, że Zakopane od początku swojej popularności przyciągało artystów, kolekcjonerów, naukowców i przedstawicieli świata kultury.
W jednej z zakopiańskich kolekcji znalazły się niezwykłe orientalne tkaniny – kobierce pochodzące z terenów odległych o tysiące kilometrów od Podhala.
Skąd wzięły się pod Tatrami? Kto je kolekcjonował? I dlaczego właśnie Zakopane stało się miejscem dla tak niezwykłego zbioru?
To będzie kolejna z historii pokazujących, że miasto pod Giewontem nigdy nie było wyłącznie górskim kurortem.
Rowerem dookoła Tatr
A skoro to Malopolska na dwóch kólach, koniecznie trzeba wspomnieć Rowerowy Szlak Wokół Tatr. To transgraniczna pętla o długości około 250–280 km, prowadząca przez Polskę i Słowację – Podhale, Orawę, Liptów i Spisz.
Trasę najlepiej rozłożyć na 3–5 dni, choć najbardziej doświadczeni kolarze pokonują ją szybciej. Po drodze czekają wydzielone ścieżki rowerowe, szutry i odcinki prowadzące zwykłymi drogami.Jednym z popularnych punktów startowych jest Nowy Targ, a trasa prowadzi m.in. przez okolice Czorsztyna, Chochołowa, Liptowskiego Mikulasza, Popradu i Kieżmarku.
To świetny sposób, by zobaczyć Tatry z zupełnie innej perspektywy – objeżdżając je dookoła, po obu stronach granicy. O tym, jak wspaniała jest to trasa, przekonaliśmy się już w zeszłym roku:
Trzy dni poza najpopularniejszym szlakiem
Przez trzy dni będziemy więc zaglądać tam, gdzie zwykle nie prowadzą pierwsze strony przewodników.
Pod ziemię i do dawnych sztolni. Do świata tatrzańskich kurierów i pierwszych ratowników. Do jaskiń, których rozmiary trudno sobie wyobrazić. Do góralskich tradycji i zakopiańskich kolekcji, które bardziej pasowałyby do muzeów Stambułu czy Teheranu niż do miasta pod Giewontem.
Bo Zakopane można odwiedzać wielokrotnie i za każdym razem znaleźć tutaj zupełnie inną historię. Dlatego bądźcie z nami w ten weekend!
crop_free
1
/ 26
Każda dobra akcja – a nasza taka jest (fałszywą skromność zostawiamy na boku, bo po ubiegłorocznej edycji wiemy, że dobrze wam się z nami jeździ) – musi mieć konkursy i nagrody. Do wygrania było osiem rowerów i rower elektryczny, który trafi do zwycięzcy na zakończenie wakacji. Pięć rowerów już znalazły nowych właścicieli.
Nie są to przypadkowe modele. Każdy z laureatów otrzyma rower dobrany indywidualnie. Do wygrania mamy także karty podarunkowe do CentrumRowerowe.pl o wartości 500 zł.
Dokąd jeszcze wybierze się tego lata "Małopolska na dwóch kółkach. Sezon 2"?
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z
opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 –
recepcja), a także na nasz profil na
Facebooku oraz
Twitterze
Radio Kraków informuje,
iż od dnia 25 maja 2018 roku wprowadza aktualizację polityki prywatności i zabezpieczeń w zakresie przetwarzania
danych osobowych. Niniejsza informacja ma na celu zapoznanie osoby korzystające z Portalu Radia Kraków oraz
słuchaczy Radia Kraków ze szczegółami stosowanych przez Radio Kraków technologii oraz z przepisami o ochronie
danych osobowych, obowiązujących od dnia 25 maja 2018 roku. Zapraszamy do zapoznania się z informacjami
zawartymi w Polityce Prywatności.