Dziecko zostało potrącone przez samochód wyjeżdżający z parkingu, gdy zmieniało buty. Chłopiec zmarł później w szpitalu. Śledztwo prowadzone jest wstępnie pod kątem spowodowania śmiertelnego wypadku drogowego. Na razie nikomu nie przedstawiono zarzutów.
Chłopiec siedział na ziemi na parkingu przed innym samochodem, zmieniając buty. Kierowca drugiego samochodu wyjeżdżając z parkingu nie zauważył go i najechał na niego przednim kołem swojego samochodu. W toku prowadzonego postępowania przesłuchano już pierwszych świadków. Przesłuchano również kierującego samochodem, który złożył w tej sprawie wyjaśnienia. Na tę chwilę nikomu nie przedstawiono w sprawie zarzutów
- relacjonowała Justyna Rataj-Mykietin, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.
Zarówno kierowca który potrącił chłopca, jak i rodzice dziecka byli trzeźwi.