Kobiecie za jej czyny grozi nawet do 15 lat więzienia. Nauczycielka usłyszała dwa zarzuty: wykorzystania małoletniego poniżej 15. roku życia oraz seksualnego wykorzystania stosunku zależności. Chodzi tutaj o wykorzystanie relacji nauczyciel - uczeń. Kobieta nie przyznaje się do winy.
Prokuratura nie informuje, czy do sytuacji dochodziło w szkole, czy w trakcie zajęć pozalekcyjnych lub korepetycji. Ogólnie śledczy nie zdradzają szczegółów w tej sprawie, bo jest ona bardzo delikatna. Z informacji Radia Kraków wynika, że nauczycielka była korepetytorką ucznia.
Akt oskarżenia przeciwko nauczycielce został skierowany do sądu, który musi zapoznać się z dokumentami z prokuratury. Później wyznaczony zostanie termin rozprawy.