- A
- A
- A
Osiem martwych owiec po nocnej wizycie wilczej watahy w Moszczenicy
To największy taki atak od kilku lat. Leśnicy szacują, że stado zostało zaatakowane przez niewielką grupę, licząca od dwóch do czterech osobników. To pierwszy taki przypadek w tym roku.To największy taki atak od kilku lat. Ofiarą wilków padło aż osiem owiec w Moszczenicy koło Starego Sącza. Wcześniej wilki podkradały gospodarzom najczęściej od jednej do dwóch sztuk owiec. Leśnicy szacują, że stado w Moszczenicy zostało zaatakowane przez niewielką grupę tworzoną przez dwa do czterech osobników.
Do ataku doszło nocą z 22 na 23 lutego. Stado owiec było zamknięte w zadaszonej zagrodzie z wysokim ogrodzeniem. Zabezpieczenia nie pomogły jednak owcom a kiedy wilki dostały się do środka dodatkowo ułatwiły im polowanie.
- Owce uciekały w stronę bramy, która pod ich naporem złamała się – mówi Stanisław Trąd, pełniący obowiązki nadleśniczego w nadleśnictwie Stary Sącz. - Część owiec przeskoczyła bramę a resztę wilki mordowały i wyciągały do potoku, który płynie obok.
Atak wilków w Moszczenicy to pierwszy taki przypadek w tym roku na Sądecczyźnie. Stanisław Trąd tłumaczy, że choć zima jest łagodna drapieżnikom zaczyna brakować pożywienia w lasach i stąd atak na zwierzęta hodowlane.
- Z dostępem do żeru jest trochę trudniej dla wilków a muszą go teraz pobierać trochę więcej bo wiadomo, jest zimno a wilki muszą utrzymać temperaturę ciała i mieć energię do przemieszczania się – dodaje S. Trąd. - One się dość dużo przemieszczają w ciągu doby nawet po kilka do kilkunastu kilometrów. To jest normalne ich działanie, które się zawsze zdarzało.
Oficjalnie nie wiadomo ile wilków żyje dziś w lasach na Sądecczyźnie. Nie badano tego od kilku lat. W okolicach Starego Sącza leśnicy od kilku lat obserwują watahę którą tworzy od 4 do 7 osobników. Wilki widywane są również w nadleśnictwie Nawojowa i w powiecie limanowskim, rzadziej także w gorlickim. Nie wykluczone, że jest to ta sama wataha, która wędruje w poszukiwaniu pożywienia.
(Sławomir Wrona/ko)
Komentarze (0)
Najnowsze
-
06:42
Naukowcy z UJ opracowali narzędzie, które pomoże badać jedne z najważniejszych białek w biologii
-
06:23
Czwartek w Małopolsce z przelotnym deszczem i burzami. Noc chłodniejsza, ale spokojniejsza
-
06:00
Zielony plac przed magistratem i zarzuty wobec przetargów. Skarga trafiła do prezydenta Krakowa
-
22:30
Co mówi raport ESG o producencie żywności, po którą siegamy?
-
21:45
Wisła lepsza od Cracovii w meczu rezerw
-
20:25
Miliony turystów, tysiące interwencji. Ile kosztuje bezpieczeństwo w Tatrach?
-
19:38
Ubezpieczenie turystyczne – jak wybrać najlepszą polisę na bezpieczne podróże?
-
19:07
Modne paznokcie na lato - Jakie trendy w 2026?
-
18:32
Walkower podtrzymany: Finał (i nowy początek) sporu na linii Śląsk – Wisła
-
18:30
Droga przez mgłę. O nowej płycie Dziunka i Szolmsa
-
17:16
Powstanie ostatni odcinek wałów nad Białą w Tarnowie. Inwestycja ma poprawić bezpieczeństwo mieszkańców
-
16:30
Robotnicy natrafili na ludzkie szczątki w centrum Nowego Sącza. „To może być obrońca miasta”
-
16:28
Działkowcy protestowali przed magistratem. „To nasze serca i zielone płuca miasta”
-
16:21
Parking przy basenach w Muszynie płatny dla turystów
-
15:53
Parking przy basenach w Muszynie płatny
-
15:39
Nowy terminal na lotnisku w Krakowie. Inwestycja za ponad pół miliarda złotych
-
15:22
Podpalili lokal, bo należał do imigrantów. Rasistowskie tło ataku w Andrychowie
-
15:15
Duża awaria wodociągu w gminie Wolbrom
-
13:31
Antybiotyki przestają wystarczać? Badacze z Krakowa pracują nad alternatywą
-
12:10
PKB Polski rośnie, ale ekonomista wskazuje problem. „Za mało inwestycji”
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze