Aby ratownicy mogli stacjonować przy ulicy Głowackiego, konieczne jest podzielenie miejskiej nieruchomości, a następnie przekazanie jej sądeckiemu starostwu, któremu podlega pogotowie. Formalności potrwają dłużej, niż początkowo zakładano.
– Sam proces przekazania nieruchomości, poprzedzony jej podziałem, potrwa około sześciu miesięcy. Chcemy, aby w czasie przygotowań do budowy docelowego obiektu mogła tam działać tymczasowa podstacja – mówi Radiu Kraków Andrzej Bodziony, dyrektor Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego.
Podstacja w modułowym budynku ma rozpocząć działalność w pierwszych miesiącach przyszłego roku. Jej uruchomienie powinno skrócić czas dojazdu zespołów ratownictwa medycznego do wezwań na terenie Nowego Sącza i powiatu nowosądeckiego.
Główna siedziba pogotowia nadal będzie jednak mieścić się przy wąskiej, jednokierunkowej ulicy Śniadeckich. Choć nowa podstacja ma poprawić bezpieczeństwo mieszkańców, problem kłopotliwej lokalizacji głównej bazy pozostaje nierozwiązany.