Grzegorz K. podejrzany o dokonanie za pomocą broni czarnoprochowej zabójstwa 44-latka oraz usiłowanie zabójstwa 36-latka w Bukownie został tymczasowo aresztowany przez sąd. Mężczyzna przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia.
Jak poinformował w środę prok. Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie, z dotychczasowych ustaleń śledztwa wnika, że w niedzielę wieczorem mieszkaniec Bukowna 52-letni Grzegorz K. udał się na teren kompleksu leśnego znajdującego się w rejonie cmentarza w Bukownie, gdzie na widok trzech znanych mu mężczyzn wyjął z plecaka zabraną z domu broń. Następnie oddał strzały do dwóch z nich i uciekł.
Odgłosy strzałów w lesie usłyszał mieszkaniec miejscowości, który powiadomił policję. Po przybyciu na miejsce służb pokrzywdzonym mężczyznom udzielono pomocy medycznej i przewieziono ich do szpitala, a za sprawcą prowadzono obławę, która doprowadziła do jego zatrzymania.
Odnaleziono również porzucony przez sprawcę rewolwer, który okazał się bronią czarnoprochową.
Jak przekazał prokurator, jeden z postrzelonych – 44-latek zmarł w poniedziałek w szpitalu, a drugi z pokrzywdzonych, 36-letni mężczyzna przebywa nadal w szpitalu. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo; stan jego zdrowia jest stabilny.
W prokuraturze Grzegorzowi K. przedstawiono zarzuty zabójstwa 44-latka, usiłowania zabójstwa 36-latka oraz posiadania 8,75 gramów środka odurzającego.
- Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, podając w złożonych wyjaśnieniach przebieg zdarzeń i nie wskazując motywów oddania strzałów do pokrzywdzonych – poinformował prok. Boroń.
Jak dodał, Sąd Rejonowy w Olkuszu aresztował podejrzanego na trzy miesiące. Za zarzucane czyny grozi mu kara od 10 lat do dożywocia. (PAP)